Cesc Fàbregas w rozmowie z dziennikarzem brytyjskiej gazety opowiadał między innymi o swoim najlepszym momencie w ekipie Pepa Guardioli.
Niespełna 25-letni zawodnik przyznał, że najbardziej pamiętnym momentem od kiedy powrócił do gry na Półwyspie Iberyjskim było pokonanie Ikera Casillasa na stadionie odwiecznego rywala. „Bramka na Bernabéu to wyjątkowy moment, ponieważ świadkami tego wydarzenia była moja rodzina i znajomi”.
Urodzony w Arenys de Mar gracz stwierdził również, że „atmosfera w obozie treningowym jest niesamowita. Jakość tych zajęć jest po prostu wspaniała. To najlepsza grupa jaką kiedykolwiek miałem okazję spotkać, nigdy wcześniej nie przeżywałem czegoś takiego”.
Cesc zwrócił też uwagę na pewną niesamowitą cechę – ciągłe pragnienia wygrywania. „To uderzyło mnie szczególnie. W ciągu ostatnich czterech sezonów ten zespół wygrał 15 z 18 możliwych konkursów i wciąż chce więcej. Ci piłkarze po prostu się martwią kiedy nie grają dobrze. To głód sukcesu sprawia, że utrzymujemy się na topie przez dłuższy czas”.
Komentarze (27)