Guardiola: Gdyby to zależało od Abidala, zagrałby z Sevillą

Looky

17 marca 2012, 11:00

FCBarcelona.cat

29 komentarzy

Na wczorajszej konferencji prasowej, oprócz tematu losowania ćwierćfinałów Ligi Mistrzów, Pep Guardiola mówił także na temat chorego Érica Abidala, którego czeka przeszczep wątroby.

- To, co stało się Éricowi czy Tito Vilanovie, dzieje się w wielu rodzinach na całym świecie. Tito ma się dobrze, w przypadku Abidala wiedzieliśmy, że może nastąpić nawrót choroby. Wie, że ma nasze wsparcie, że ma wsparcie każdego człowieka, bo jest uwielbiany. Teraz liczy się tylko to, by rozwiązać problem, aby mógł dalej żyć. Takie jest życie, a on musi stoczyć jeszcze jedną walkę - powiedział Guardiola.

- Zawsze zachowywał się nienagannie, nauczył nas tak wielu rzeczy, ale przypuszczam, że w środku nie jest mu łatwo. Jest tak bardzo uwielbiany, bowiem sobie na to zapracował. Owacja na Camp Nou na jego cześć w półfinale Ligi Mitrszów to jedna z najbardziej niesamowitych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem. Abidal jest dobrym człowiekiem, lubianym w drużynie. Jestem pewien, że to doda mu dużo siły, aby przejść przez to wszystko. Kiedy lekarze poinformowali mnie o całej sytuacji, rozmawiałem z nim i powiedziałem mu, żeby sam zadecydował kiedy chce przerwać grę. Ale nie było dnia, by on nie chciał trenować czy grać, przychodzi jednak moment, gdy trzeba przestać. Wciąż jestem w szoku, jak on był w stanie wykazać taką wolę gry, pokazując tym samym szacunek do klubu i kolegów, wiedząc o swojej chorobie. Wiem, że jeśli zależałoby to od niego, zagrałby z Sevillą. Jest tutaj szczęśliwy i chce pozostać w klubie po zakończeniu kariery - dodał.

Pep jest zdania, że decyzja o przedłużeniu umowy Érica, jaką klub podjął kilka tygodni temu, pokazuje jego wyjątkowość. - Trzeba pogratulować zarządowi tej decyzji, ona udowodnia, że potrafimy stanąć na wysokości zadania. Dziękuję także mediom, które wiedziały o sytuacji, a zachowały dyskrecję - mówił.

- Z piłkarskiego punktu widzenia, Abidal jest nie do zastąpienia. Nie mamy jego zastępcy. Mamy po prostu graczy pasujących do różnych wariantów. Teraz Muniesa będzie członkiem pierwszego zespołu do końca sezonu. Wiemy, że Éric już w tym sezonie nie zagra, ale po prostu chcemy, by wyzdrowiał.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze