Kolumbijski napastnik występujący w Atlético Madryt stwierdził, iż nie da się rywalizować z FC Barceloną i Realem Madryt w rozgrywkach ligowych. Dodał również, że nie zawraca sobie głowy zainteresowaniem ze strony innych zespołów.
Radamel Falcao uważa, że Primera Division to wyścig dwóch drużyn - FC Barcelony oraz Realu Madryt.
Kolumbijczyk przybył do Hiszpanii przed obecnym sezonem, po tym jak pomógł FC Porto wygrać cztery tytuły w sezonie 2010/11, w tym również Ligę Europejską.
W obecnych rozgrywkach zdobył do tej pory 20 goli, ale to zbyt mało, aby namieszać w tabeli ligowej. "Barcelona i Real zbudowali zespoły, które są dużo lepsze od pozostałych, dlatego niemożliwe jest konkurowanie z nimi. Pod względem ekonomicznym istnieje ogromna różnica, a obie te drużyny mają wspaniałych zawodników", powiedzial Falcao dla Radio9. "Jednak w tej lidze jest coś więcej niż zostanie mistrzem. Niektóre zespoły walczą, aby grać w Europie, inne bronią się przed spadkiem. Każdy Klub o coś walczy i to sprawia, że ta rywalizacja jest bardzo atrakcyjna", dodał.
Falcao jest mocno łączony z transferem do Premier League, ale 26-letni piłkarz postanowił uciąć wszystkie spekulacje. "Media informowały o zainteresowaniu ze strony Manchesteru City, ale staram się nie słuchać takich spekulacji. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem w drużynie, która jest popularna na całym świecie, więc wiem, że jeśli dobrze wykonuje moje zadania to wzbudzam zainteresowanie innych drużyn", stwierdził Radamel.
"Transfer do Atlético był dużym krokiem w mojej karierze. Zaufali mi, a ja chciałem udowodnić sobie, że poradzę sobie w takiej konkurencyjnej lidze jak ta", zakończył.
Komentarze (18)