Szkoleniowiec Milanu, Massimiliano Allegri, podkreślił na konferencji prasowej, że zwycięzca dwumeczu Barcelona-Milan prawdopodobnie będzie jednym z finalistów Ligi Mistrzów.
Na spotkaniu z dziennikarzami niespełna 45-letni trener przyznał, iż po pierwszym, bezbramkowym remisie na San Siro mecz rewanżowy urasta do „historycznej” rangi.
„Kiedy Barça mierzy się z Milanem, zawsze jest to mecz z wielkim wdziękiem, ponieważ grają dwie spośród najlepszych ekip. Kto wygra jutrzejsze starcie, prawdopodobnie zagra w monachijskim finale” – powiedział Allegri. Zdaniem Włocha Milan „musi być ostrożny i jednocześnie grać odważnie, ponieważ aby awansować trzeba coś strzelić”.
Urodzony w Livorno szkoleniowiec dodał, iż jego zespół powinien „dążyć do utrzymania pozytywnego nastawienia, ponieważ jest świadomy, że dwa z trzech możliwych wyników dają awans”.
„Najdziwniejsze byłoby nieutrzymanie ultra motywacji . To byłoby naprawdę głupie. Barça jest najsilniejszą drużyną na świecie i gra najlepszy futbol. Wszyscy to widzą. Milan ma podobne cechy, ale grając przeciwko Barcelonie jesteśmy zobligowani do zrobienia pewnych rzeczy inaczej” – dodał trener Rossonerich.
Allegri stwierdził, że jego drużyna nie zmieni taktyki w przypadku ewentualnego braku na boisku Xaviego. Szkoleniowiec ekipy z północy Włoch wskazał na niezwykłą jakość pozostałych piłkarzy, takich jak Iniesta czy Messi, a także na cały sztab szkoleniowy. „Bez wątpienia to Barça wciąż jest faworytem do zwycięstwa w Lidze Mistrzów”.
„Musimy zagrać lepiej niż na San Siro. Oni postarają się zagrać jak zawsze i musimy dobrze spisać się nie tylko w defensywie, ale i w ataku” – zaznaczył Włoch.
Komentarze (13)