Trener Milanu na pomeczowej konferencji prasowej stwierdził, że najbardziej istotnym momentem spotkania był drugi rzut karny, po czym jednak dodał: "Barcelona jest faworytem do wygrania Champions League".
"Przy pierwszym karnym popełniliśmy błąd, ale drugi był bardziej wątpliwy. Gra przeciwko FC Barcelonie nigdy nie jest łatwa", stwierdził Massimiliano Allegri.
Włoch przyznał również, że po stracie drugiego gola, jego drużynie grało się dużo trudniej: "Wtedy gra była znacznie bardziej skomplikowana, graliśmy bardzo nerwowo i źle czuliśmy się na boisku".
W każdym razie trener włoskiego Milanu podkreślił, że jego drużyna "zrobiła krok naprzód" w tegorocznej edycji Champions League i osiągnęła "minimalny cel założony na początku sezonu". Po czym dodał: "W przyszłym roku na pewno będziemy bardziej konkurenyjni".
Na samym końcu Allegri odmówił komentarza w sprawie Pato, który wszedł na boisko i spędził na nim niespełna piętnaście minut, a zastąpił go musiał były piłkarz Barçy - Maxi López i jeszcze raz powtórzył: "Barcelona jest faworytem do wygrania Champions League".
Komentarze (45)