To normalne, że Leo Messi stawia czoła wyzwaniom w każdym meczu. Jest najlepszym piłkarzem na swiecie, a jego rekordy stają się bezkonkurencyjne.
Dla Messiego nie ma odpoczynku. Każdy z meczów to dla Argentyńczyka nowe wyzwanie: pobić czyjś bądź ustanowiony przez siebie rekord. To nie ma znaczenia. W środę o 20:45 na Stamford Bridge najlepszy zawodnik na świecie w latach 2009,2010 oraz 2011 stoi przed szansą zdobycia swojej setnej bramki na wyjeździe w barwach FC Barcelony. To byłby również pierwszy gol Leo Messiego zdobyty w meczu przeciwko Chelsea.
Messi znajduje się w fenomenalnej formie. W ostatnich czternastu meczach zdobył aż 26 bramek, co daje niesamowitą średnią 1,85 gola na mecz. Ogólnie zaś w tym sezonie zawodnik z Rosario zdobył 63 bramki, 14 z nich w Lidze Mistrzów (7 na Camp Nou, 7 na wyjazdach).
Bramka w środowym meczu może być kluczowa dla losów półfinałowej rywalizacji.Wiedzą to zarówno trenerzy, jak i piłkarze. Mają przecież doświadczenie z ćwierćfinałowego starcia, gdzie w pierwszym meczu na San Siro padł bezbramkowy remis. W rewanżu Barcelona musiała trochę wycierpieć i to jest dla niej nauczka na przyszłość. Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie gole Argentyńczyka w barwach Barçy, okaże się, że ma na swoim koncie więcej niż sto trafień poza Camp Nou, jednak osiem z tych bramek zostało zdobytych na neutralnych stadionach: jeden w finale Pucharu Króla (2009), dwa w finałach Ligi Mistrzów (2009,2011), cztery w Klubowych Mistrzostwach Świata (2009,2011) oraz jeden w meczu o Superpuchar Europy (2011).W meczach wyjazdowych, w których Barcelona występowała w roli gościa, Leo zdobył 71 goli w lidze, 22 w Lidze Mistrzów, 5 w Pucharze Króla oraz jednego gola w meczach o Superpuchar Hiszpanii.
Leo, który w meczu z Levante zdobył swój 48. dublet w koszulce FC Barcelony (jedenasty w tym sezonie, rekord to 12 dubletów w rozgrywkach 2010/2011), wyrównał w Walencji kolejny rekord: zdobył przynajmniej jedną bramkę w 33 oficjalnych meczach. Mając na uwadze pozostałe do końca sezonu mecze możemy być pewni, iż Leo wyśrubuje kolejne wspaniałe osiągnięcie. Być może zacznie to robić już w spotkaniu na Stamford Bridge.
Od kiedy trenerem Barcelony jest Pep Guardiola, Messi strzelał odpowiednio w 29,28,33 i 33 meczach (ostatnia liczba to dane z obecnego sezonu). W 211 meczach strzelił 201 bramek, co daje średnią 0,95 gola na mecz. Dane Argentyńczyka są po prostu z innego świata.
Komentarze (17)