Piłkarze Dumy Katalonii nie kryli rozczarowania po porażce z Realem Madryt. Gracze z Camp Nou wiedzą jednak, że wciąż walczą o tegoroczne trofea. "Musimy się skoncentrować na najbliższym spotkaniu", powiedział Andrés Iniesta.
Barça przegrała wczoraj ligowe starcie z Realem 1:2, w związku z czym strata do lidera z Madrytu, zamiast stopnieć, wzrosła do siedmiu oczek. Podopieczni Pepa Guardioli nie zamierzają jednak lamentować, skupiając się na wtorkowym meczu rewanżowym w półfinale Champions League z Chelsea Londyn. Andrés Iniesta, który zabrał głos po porażce z Królewskimi, podkreślił: "Musimy się skoncentrować na najbliższym spotkaniu. Mamy jeszcze o co walczyć. Nie możemy się poddać".
Don Andrés uważa, że zespół powinien iść dalej, jeśli tylko wierzy w obronę Pucharu Europy. "Spotkanie z Chelsea będzie zupełnie inne. Interesuje nas awans do monachijskiego finału i dobre samopoczucie drużyny", zaznaczył.
Wychowanek Blaugrany przeanalizował również wczorajszą rywalizację na Camp Nou. "Naszą jedyną opcją było zwycięstwo. Królewscy grali, mając to na uwadze. Po bramce wyrównującej, kiedy wydawało się, że zwycięstwo jest możliwe, straciliśmy drugiego gola. To nas osłabiło. Ta porażka nas zraniła, musimy się z nią jednak pogodzić. Praktycznie, jesteśmy bez szans na mistrzowski tytuł, różnica w punktach jest bowiem znaczna, a okazji na ich stratę niewiele. Wiemy, że będzie niezwykle ciężko, tym bardziej, że wszystko zależy teraz od Los Blancos. Będziemy jednak próbować", skomentował.
Poniżej znajdują się pomeczowe wypowiedzi innych zawodników Barçy:
Isaac Cuenca
"Nie spodziewaliśmy się takiego wyniku. Teraz jednak musimy się skupić na rywalizacji z Chelsea. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie, jakie otrzymaliśmy. Wierzę, że pomogą nam także we wtorek. Força Barça!".
Sergio Busquets
"Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Byliśmy wierni naszemu stylowi gry. Uważam, że zaprezentowaliśmy się lepiej niż nasz rywal".
"Graliśmy o zwycięstwo. Daliśmy z siebie wszystko, jednak zgubiliśmy gdzieś łatwość zdobywania goli. To wstyd, że straciliśmy bramkę w momencie, kiedy mieliśmy największe szanse na końcowy sukces".
"Królewscy zagrali defensywnie, czekając na akcje z kontry. Czasami futbol jest właśnie taki. Zrobili naprawdę niewiele, aby wygrać mecz. To trochę niesprawiedliwe. Liczę, że we wtorek tak nie będzie".
"Daliśmy z siebie wszystko, będziemy walczyć do końca. Oglądanie naszej gry to przyjemność. Jesteśmy zjednoczeni. Wierzę, że czeka nas dobra końcówka sezonu".
"Dziesiątka dla naszych fanów. Wspomagali nas do samego końca".
O Chelsea:
"Ten mecz będzie jak finał. Musimy obrócić losy rywalizacji na naszą korzyść. Mam nadzieję, że to, co stało się dzisiaj (wypowiedź z wczoraj - przyp. red.), nie powtórzy się we wtorek".
Komentarze (30)