Leo Messi po raz kolejny pokazał, że jest wielki nie tylko na boisku.
Najlepszy piłkarz świata gra w Barcelonie, ponieważ klub ze stolicy Katalonii zgodził się przed laty pokryć koszty drogiego leczenia małego chłopca. Messi cierpiał na niedobór hormonu, który uniemożliwiał normalny wzrost. Leo nigdy o tym nie zapomniał i jest szczególnie wyczulony na podobne przypadki.
Sytuacja wygląda następująco: Waleed Kashash ma 12 lat i pochodzi z Maroka. Chłopak cierpi na tę samą chorobę co Messi w młodości – chodzi o niedobór hormonu wzrostu. O całej sprawie piłkarz z Argentyny dowiedział się za sprawą Soad al-Affani, która nagłośniła sprawę i skontaktowała się z graczem Barcelony.
Messi nie miał wątpliwości – dziecku trzeba pomóc. Argentyńczyk zobligował się do płacenia 208 € co 15 dni do czasu, gdy Waleed Kashash osiągnie 18. rok życia.
Komentarze (52)