Joge D'Alessandro: Tito bardziej stawia na taktykę niż Pep

Looky

18 maja 2012, 11:39

Mundo Deportivo

12 komentarzy

Joge D'Alessandro, który pracował z Tito Vilanovą, gdy ten był jeszcze piłkarzem, wróży sukces nowemu trenerowi Barcelony. Uważa też, że zarząd Dumy Katalonii postąpił słusznie wybierając właśnie Tito na nowego szkoleniowca drużyny.

- Tito bardziej stawia na taktykę niż Pep i wzbogaca swoje koncepcje - powiedział trener Nàstic de Tarragona, znawca futbolu, który jest przekonany, że Vilanova odniesie na Camp Nou sukces. 62-letni D'Alessandro znakomicie zna człowieka z Bellcaire d'Empordà, bowiem pracował z nim w Figueres w latach 1990-92 i Elche (styczeń-czerwiec 2000 roku).

- Jego wybór jako anstępcy Guardioli jest przemyślanym działaniem zarządu. Barcelona nie mogła przeciąć swojej pępowiny, ale zespół potrzebuje pewnych zmian. Trzeba otworzyć okna, przewietrzyć, odkurzyć. Tito wniesie pewne innowacyjne pomysły - mówił.

- W tym sezonie Barça popełniła błędy w kluczowych meczach (z Chelsea i Realem Madryt na Camp Nou). W swoim stylu budowali akcje ofensywne, ale nie było "planu B", aby poprawić to, co nie działało. Umysł Tito jest bogaty w takie koncepcje, dlatego można spodziewać się poprawy. On bardzo dobrze wie, czego potrzebuje najlepszy zespół świata - tłumaczył.

D'Alessandro jest przekonany, że Vilanova poradzi sobie z presją na Camp Nou. - To prawdziwy crack jeśli chodzi o osobowość i klasę. Prezentuje ten sam styl, co Del Bosque czy Wenger, jest poważnym człowiekiem i prawdziwym dżentelmenem - kontynuował.

62-letni szkoleniowiec 'Nastic wspominał Tito jako piłkarza. - Pamiętam go jako bardzo analitycznego i profesjonalnego gracza, który dobrze czytał grę i kochał swój zawód. Podczas gdy innym pod koniec meczu zmęczenie uniemożliwiało normalne myślenie, on zawsze miał czysty umysł. Bardzo jasno widział futbol.

- Moja relacja z Tito była bogata w treść. Dużo rozmawialiśmy o piłce, był niespokojnym człowiekiem - wspominał. Przypomniał też wydarzenia sprzed 20 lat, gdy razem pracowali w Figueres, który po barażach właśnie wywalczył awans do Primera División. - Zasłużyliśmy na ten awans. Byliśmy innowacyjną drużyną w swojej lidze, graliśmy szybki futbol oparty na podaniach. Nie było długich, niecelnych zagrań.

D'Alessandro zapewnił, że Vilanova "nie będzie brał udziału w wojnach z Mourinho. Mimo że w tym aspekcie Real Madryt jest skuteczniejszy od Barcelony, Tito wygra tę bitwę z kulturą i elegancją".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze