Holender chętnie przeniósł by się do Milanu, a jego obecność na Mistrzostwach Europy może spowodować wzrost jego wartości.
Barcelona chce zapłacić mniej w przypadku transferu Thiago Silvy, który jest poważnym kandydatem do wzmocnienia defensywy Dumy Katalonii. Jeżeli taki scenariusz by miał miejsce, to Afellay stałby się się kartą przetargową do transferu obrońcy Rossoneri.
Milan od dłuższego czasu bacznie przyglądał się Holendrowi i był jednym z klubów, który wykazywał chęc sprowadzenia zawodnika, kiedy on zdecydował się przenieść do Barcelony. Barcelona zapłaciła wtedy 3 miliony. Kontrakt Ibiego obowiązuje jeszcze dość długo, bo aż do 2015 roku, jednak Barcelona niewiele zapłaciła za transfer zawodnika.
Holender pokazywał jakość podczas jego pierwszych sześciu miesięcy w zespole Dumy Katalonii, jednak bardzo groźna kontuzja przerwała jego adaptację do systemu Barçy. Po powrocie do sprawności, jego największą nadzieją jest udział w Mistrzostwach Europy. Jego szanse wzrastają, gdyż przeszedł ostatnio pozytywnie dwa testy pod okiem trenera Oranje.
Dobra forma Afellaya powoduje, że Barça staje się bardziej uprzywilejowana w negocjacjach. Jak dotąd, Holender wyceniany jest na pięć milionów. Adriano jest kolejnym piłkarzem, którego Barça chce włączyć do operacji.
Komentarze (65)