Xavi Hernández, zaraz po wygranym finale Euro 2012, podkreślił zasługi reprezentacji w ostatnich latach i opowiedział o swoich odczuciach dla telewizji Telecinco.
"To była decydująca noc. Brakowało mi wcześniej w moim wykonaniu głębokich, dokładnych podań, a tej nocy mi to wychodziło. Zagraliśmy wspaniały mecz. Czułem się bardzo dobrze dysponowany podczas tego spotkania".
Xavi przyznał, że: "Zawodnicy czują się bardzo szczęśliwi. To wielka radość dla całego kraju. Zasłużyliśmy sobie na to. To był nasz najlepszy mecz na Euro. Zapisaliśmy się w historii i teraz wszyscy powinniśmy się tym cieszyć. Byliśmy lepsi".
Dla zawodnika Barçy, przewaga Hiszpanii nad Włochami jest niezaprzeczalna: "Byliśmy w posiadaniu piłki, zdobywaliśmy bramki. Czuliśmy się komfortowo na boisku. Graliśmy naprawdę lepiej".
Dodał też: "Poprzeczka jest teraz bardzo wysoko. Wymagania są ogromne. Będzie się od nas wymagać, abyśmy zawsze wygrywali i chyba tak jest lepiej".
Odnośnie swojej obecności na Mundialu 2014 w Brazylii, powiedział: "Jeśli tylko będę się dobrze czuł, to pojadę. Porozmawiam z Misterem i zobaczymy".
Komentarze (28)