Po czterech latach spędzonych w Barcelonie Seydou Keita żegna się ze stolicą Katalonii. Hiszpański dziennik Sport przeprowadził z Malijczykiem krótki wywiad, w którym odpowiedział na pytania czytelników.
Javier García Jiménes: Czy to prawda, że byłeś całkowicie pewien swojej decyzji?
Pewien tak, ponieważ długo rozmawialiśmy nad dojściem do porozumienia. Nie mogłem nie być i dążyłem do tego do samego końca. Chciałem zostać i gdyby tak nie było, to nie rozmawiałbym z Barçą i odszedł od razu.
David: Dlaczego nie kończysz kariery tutaj?
Każdy piłkarz marzy, by grać w Barçie do końca swojej kariery, zarówno Ci, którzy w niej grają, jak i Ci, poza nią. Ale czasami marzenia się nie spełniają i takie jest życie.
Batrolomé Dobao: Jak się czułeś tutaj? Jak traktowali Cię Culés?
Jak zawsze mówiłem, to był zaszczyt nosić tę koszulkę i bronić jej barw. Jestem dumny ze zdobycia czternastu pucharów. To były wspaniałe cztery lata bez problemu z kimkolwiek.
Joan Palanques Moya: Jaki był twój najlepszy i najgorszy moment w Barcelonie? Który puchar wzbudził w tobie najwięcej emocji?
Było wiele wspaniałych chwil. Jedną z bardziej wyjątkowych dla mnie były trzy gole strzelone Saragossie. To niesamowite, że jako pomocnik zdobyłem hat-tricka. Ale patrząc z perspektywy czasu to nie było tak ważne. Najważniejsza była wartość klubu i to, że mogłem tworzyć jego część. Złych momentów nie było. Wygraliśmy prawie wszystko.
Iris Miquel: Dwie rzeczy, których nauczyłeś się w Barcelonie?
Stałe uczyłem się rzeczy bardziej wartościowych od poprzednich. W tym klubie jako zawodnicy mieliśmy wszystko, ale pozostawaliśmy pokorni tak samo, jak pierwszego dnia.
David Arce: Co znaczy Guardiola dla Ciebie?
To bardzo dobra osoba. Traktowaliśmy się ze wzajemnym szacunkiem i odnosił się do mnie tak samo, jak do reszty zespołu, od pierwszego do ostatniego dnia. Nie zapominał o nikim i nie zrobił niczego, co mogłoby zaszkodzić wizerunkowi klubu. To wzór postępowania dla każdego.
Komentarze (22)