Víctor Valdés, który niedawno przebywał w Brazylii celach marketingowych, udzielił wywiadu dziennikowi Lance! . Rozmowa opublikowana została dzisiaj.
Valdés powiedział między innymi: „Nie wykluczam gry w Brazylii. Najpierw musiałbym porozmawiać o tym z moją żoną. Pobyt w tym kraju na pewno ułatwiłoby posiadanie brazylijskiego sponsora [Valdés promuje brazylijską firmę Penalty, która produkuje buty i odzież sportową – red.]. Kto wie, co stanie się w przyszłości”.
Według bramkarza Barcelony, „Brazylia ma bardzo konkurencyjną ligę i stopniowo jej znaczenie będzie rosnąć. Dlatego na powrót do niej zdecydowali się tacy gracze jak Ronaldinho, Deco, Belletii i wielu innych zawodników”.
Zapytany o rywalizację pomiędzy Barceloną i Realem, Valdés podkreślił, że „nie można jej przekładać na reprezentację”. „Casillas to nasz kapitan i nasza relacja z nim jest wspaniała. Jest tak, jak powinno być. Ogólnie relacje pomiędzy czterema bramkarzami reprezentacji są bardzo dobre, mamy do siebie wielki szacunek i podoba nam się praca w tej ekipie” – dodał wychowanek Barcelony.
Jeśli chodzi o sprawy związane z Barçą, 30-letni bramkarz stwierdził, iż „ciężko jest powiedzieć, czy Pep może zostać prezydentem klubu. Jest trenerem i w przyszłości może pracować w innym klubie”.
Na koniec Valdés pochwalił Neymara mówiąc: „To gracz, którego w swoich szeregach chciałby mieć każdy klub i każdy trener, ponieważ posiada wielki talent i może wnieść sporo do zespołu. Czy zagra w Barcelonie? Zobaczymy”.
Komentarze (61)