Umowa środkowego obrońcy Barçy kończy się w 2013 roku i klub będzie starał się zatrzymać Puyola u siebie na następne lata.
W czasie, gdy Puyol wraca do treningów po urazie kolana, Barcelona pracuje nad przedłużeniem umowy z Kapitanem. Kontrakt Puyola kończy się w czerwcu 2013 roku. Zawodnik sam będzie mógł wybrać sobie czas obowiązywania umowy, ponieważ Barça pragnie mieć Puyola w swoich szeregach aż do czasu zakończenia jego kariery.
Zubizarreta przyznał niedawno, że sytuacja Tarzana jest wyjątkowa. „Sprawa Puyola wychodzi znacznie poza samą umowę. Kiedy wróci z wakacji, porozmawiamy z nim i dowiemy się, jak widzi swoją przyszłość. Wtedy poruszymy temat umowy” – przyznał dyrektor sportowy. W najbliższych dniach może dojść do spotkania Zubiego z Ramonem Sostresem, który reprezentuje interesy gracza. Klub zdaje sobie sprawę, że Puyol to specjalny przypadek i w przypadku rozmów nie ma żadnego pośpiechu.
Istnieją dwie opcje. Puyol może przedłużyć umowę o rok, z możliwością podpisania podobnego kontraktu pod koniec obowiązującej umowy. Wtedy zawodnik będzie miał możliwość zastanowienia się i rozważenia swojej sytuacji. Marzeniem klubu jest jednak, by Puyi został na Camp Nou do końca swojej kariery. Sam gracz nigdy nie ukrywał, że właśnie w stolicy Katalonii chce kontynuować swoją karierę.
„Moim zamiarem jest kontynuowanie gry jeszcze przez wiele lat. Pięć lub sześć, jeśli dam radę. Moim marzeniem jest grać do czterdziestki” – tak całkiem niedawno mówił Puyol. Obecnie Kapitan ma 34 lata, ale przypomina młodego gracza. Jego deklaracje na serio biorą koledzy z boiska. Tarzan nigdy nie ukrywał, że jego wzorem jest Maldini.
Legendarny obrońca Milanu piłkarską karierę zakończył miesiąc przed 41. urodzinami. Puyol marzy o podobnym scenariuszu w swoim przypadku, nie chce jednak być w drużynie tylko dodatkiem, dlatego po wyleczeniu kontuzji kolana chce wrócić do gry i być piłkarzem, od którego Tito zaczyna kompletowanie składu. Na chwilę obecną, kiedy klub negocjuje transfer Javiego Martíneza, Puyol musi walczyć o dwa lub jedno miejsce w obronie z Mascherano i Piqué. Obecność młodych Bartry i Muniesy raczej nie wydaje się być dla Puyola na razie konkurencją. Nie wiemy jeszcze, jaką taktykę wybierze Tito. Jeśli będzie grał trzema obrońcami, pozycja Kapitana jest niemal bezsporna.
Warto dodać, że Puyol nie zdecydował jeszcze o swojej przyszłości reprezentacyjnej. Kontuzja uniemożliwiła mu start w mistrzostwach Europy, ale jak sam powiedział, nie chce zakończyć kariery w kadrze na sali operacyjnej. „Nie mogę powiedzieć, czy zostawiam reprezentację, czy też nie. Priorytetem jest teraz operacja, później udana rehabilitacja. Później zobaczymy, jak to będzie. W przyszłym sezonie podejmę decyzję”. Tak mówił Puyol w maju. Do dziś decyzja gracza nie jest znana.
Komentarze (39)