W dzisiejszym meczu z Hamburgerem Sport-Verein trzech zawodników po raz pierwszy wystąpiło zaliczyło debiut w pierwszej drużynie Barcelony.
Liczne nieobecności zmusiły Tito Vilanovę do skorzystania z wielu zawodników Barcelony B. Większość z nich przeżyła już w przeszłości przygodę z pierwszą drużyną. W rzeczywistości tylko trzech z tych młodych chłopaków zadebiutowało dzisiaj w pierwszej ekipie.
Zacznijmy od Joana Àngela Romána. 19-latek karierę zaczynał w Espanyolu, skąd w 2009 roku przeniósł się do Manchesteru City. Do Hiszpanii wrócił 27 czerwca bieżącego roku, podpisując trzyletni kontrakt z FC Barceloną. Zdążył już rozegrać towarzyskie spotkanie z Barçą B. Podopieczni Eusebio wygrali 2:0 z drużyną Palamós, a jedną z bramek zdobył właśnie Àngel Román.
Kolejnym debiutantem jest Carles Planas. Chociaż jest jednym z "weteranów" drugiej drużyny, nigdy wcześniej nie dane mu było zagrać w pierwszym zespole Barcelony. Wielką szansę miał na to w zeszłym sezonie, ale podczas presezonu przebywał z hiszpańską kadrą na mistrzostwach świata do lat 20.
Trzeci debiutant to Patric Gabarrón. Spośród siedmiu graczy, którzy tego lata przenieśli się z drużyny Juvenil A do Barçy B, tylko Patric znalazł się w samolocie do Hamburga. Do niedawno występował jeszcze z juniorami i dlatego nie miał okazji do poznania smaku dorosłej piłki.
Pozostali zawodnicy drugiej drużyny - Oier, Balliu, Sergi Gómez, Ilie, Sergi Roberto, Lobato, Rafinha, Deulofeu i Espinosa - mieli już okazje wystąpić w pierwszej drużynie, niektórzy z nich grali nawet w oficjalnych meczach.
Joan Àngel Román, Patric i Planas, debiutanci w ekipie Vilanovy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)