Liga znów może nie wystartować na czas

Makaj

29 lipca 2012, 14:48

AS

26 komentarzy

Brak porozumienia pomiędzy Canal+ i Mediapro w sprawie transmisji telewizyjnych i wewnętrzny podział w samej lidze powodują, że zaplanowany na 18 sierpnia start rozgrywek ligowych może się opóźnić. Na dwadzieścia dni przed startem wciąż nie wiadomo, w jaki sposób wyglądać będzie konkurencja w dziedzinie praw. Mediapro zamierza negocjować z klubami w sprawie praw, których nie posiada.

Chaos panujący w stosunkach pomiędzy klubami Ligi BBVA i brak porozumienia w sprawie praw telewizyjnych sprawiają, że planowana na 18 sierpnia inauguracja rozgrywek ligowych jest zagrożona. Wczoraj grupa Mediapro i jej prezes, Jaume Roures, zaoferowali na licytacji prawa dziewięciu klubów, których tak naprawdę nie posiadają, ponieważ należą do Canal+.

Tak więc na dwadzieścia dni przed rozpoczęciem ligi wciąż nie wiadomo, który mecz pokazywany będzie w kanale otwartym (jeśli w ogóle jakiś będzie) i jaki ma być model płatności za usługi. Nie można wykluczyć, że pierwsze kolejki sezonu wcale nie będą transmitowane.

14 kwietnia 2010 roku, Narodowa Komisja dot. Konkurencji (Comisión Nacional de la Competencia, CNC) stwierdziła, że umowy na zakup praw do transmisji ligi hiszpańskiej i Pucharu Króla „są zakazane przez prawo konkurencji, jeżeli okres ich trwania jest dłuższy niż trzy lata”. Komisja ta unieważniła większość umów zawartych pomiędzy Mediapro i klubami właśnie z powodu zbyt długiego okresu trwania kontraktu.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy kilka klubów zdecydowało się unormować status swoich umów i zapewnić wpływy z relacji. Dziewięć drużyn podpisało kontrakt z Canal+ (Atlético, Celta, Espanyol, Getafe, Osasuna, Real Sociedad, Saragossa, Athletic i Betis). Umowy dotyczą sezonów 2012/2013, 2013/2014 i 2014/2015.

Zdaniem Canal+, grupa Mediapro „nielegalnie” oferowała na licytacji prawa do transmisji meczów pierwszej i drugiej ligi hiszpańskiej. Deklaracje Mediapro mówiły o sprzedaży „praktycznie wszystkich praw audiowizualnych drużyn biorących udział w meczach Primera i Segunda División w sezonach 2012/2013 i 2013/2014”., nie uwzględniając uchwały Narodowej Komisji dot. Konkurencji i umów klubów z Canal+. Założona we Francji spółka medialna, która kładzie nacisk na „obronę realnego modelu gwarantującego telewizji pokazywanie meczów Ligi BBVA i przynoszącego stabilność w piłce nożnej”, poinformowała, że może podjąć kroki prawne przeciwko grupie Mediapro.

Tymczasem, biorąc pod uwagę powagę sytuacji, Profesjonalna Liga Futbolu (Liga de Fútbol Profesional, LFP) stwierdziła, że „bez wątpienia liga rozpocznie się 18 sierpnia, a więc zgodnie z planem” bez względu na opisany wyżej konflikt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze