Abidal: Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będę świętować

Makaj

6 sierpnia 2012, 13:30

Mundo Deportivo

46 komentarzy

 Po meczu z PSG Abidal zaskoczył wszystkich, mówiąc, że chce wrócić na murawę już w grudniu.

Wszyscy ucieszyli się z faktu, iż Éric Abidal towarzyszył swoim kolegom w podróży do Paryża. Kilka godzin później sam zawodnik podzielił się jeszcze radośniejszą informacją. Kiedy wszyscy założyli, że zawiesi buty na kołku po transplantacji wątroby (10 kwietnia br.), Francuz zaskoczył wszystkich, mówiąc, że jego „celem jest powrót na boisko do grudnia”.

Chociaż był zmęczony intensywnym i pełnym emocji dniem, Abidal miał jeszcze siłę na rozmowę z dziennikarzami, którzy podróżowali z klubem ze stolicy Francji. Na lotnisku El Prat samolot wylądował o godzinie 1:45. „Czuję się dobrze, lepiej niż kilka miesięcy temu, więc poleciałem. Chciałem być z kolegami i wszystkimi innymi” – powiedział Abidal, który został serdecznie powitany przez kolegów z szatni, trenerów, prezydenta, dyrektorów i pracowników klubu.

Walka Abidala jest pięknym przykładem dla innych, ale Éric chce pójść krok dalej. Pomimo całego entuzjazmu, Francuz jest świadomy, że do przebycia ma jeszcze długą drogę. „Moim celem jest powrót do gry przez grudniem. Wiem, że to skomplikowane, ale trzeba walczyć. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będę świętować. Zdaję sobie sprawę, że czeka mnie ciężka praca” – powiedział Abi.

Niedawno Barcelona opublikowała kilka zdjęć, na których widać Abidala na siłowni w ośrodku Ciutat Esportiva. To miejsce, gdzie w najbliższych tygodniach Francuz dołoży wszelkich starań, by odzyskać formę wrócić do gry. „Zacząłem delikatnie pracować na siłowni. Czuję się dobrze. Kiedy podejmuję większy wysiłek, patrzę na reakcję organizmu. Jeśli jest dobrze, to wszystko w porządku, jeśli źle, muszę trochę odpocząć” – przyznał szczerze.

Po wielu wizytach w szpitalu celem kontroli, które zresztą będą się jeszcze powtarzać wiele razy, Abidal powiedział: „Zacząłem przybierać na wadze. Nie potrzebuję tłuszczu, ale masy mięśniowej”. Od czasu przeszczepu, Francuz stracił siedem kilo.

Wdzięczny za wyrazy wsparcia

Od kiedy na jaw wyszła informacja, że Abidal musi przejść przeszczep wątroby, reakcja fanów i kolegów po fachu była jednomyślna. Éric jest świadomy wszystkich przejawów sympatii, tych okazanych na żywo oraz za pośrednictwem portali społecznościowych. Francuz jest za to wszystko bardzo wdzięczny, „Otrzymałem wiele wiadomości i chciałbym za to podziękować, ponieważ pomogły mi w walce z chorobą. Dzięki temu wsparciu mogę dzisiaj być tutaj”.

Po pierwszej operacji, przeprowadzonej rok temu, Abidal zmienił swoje spojrzenie na życie. Sprzedał kilka swoich luksusowych samochodów i uzyskane w ten sposób pieniądze rozdał bardziej potrzebującym. Po transplantacji wątroby Francuz zmienił się jeszcze bardziej. „W szpitalu rozmawiałem z pacjentami, których sytuacja była znacznie bardziej skomplikowana niż moja. Nauczyłem się wielu rzeczy. Moje życie bardzo się zmieniło”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze