Lewy obrońca pierwszej drużyny odwiedził fanów zgromadzonych w Katalońskim Pałacu Kongresowym.
Wizyta Alby to jedna z największych niespodzianek XXXIII Światowego Kongresu Penyi, który dziś rano odbył się w Katalońskim Pałacu Kongresowym. Prezydent Barcelony, Sandro Rosell, który przemawiał do zgromadzonych na sali kibiców Barçy, nazwał zawodnika „jednym z członków rodziny”.
Alba z kolei przypomniał szczególny moment związany z jego przeszłością w drużynie. „Jestem dumny z tego, że położyłem razem z kolegami kamień węgielny pod budowę nowego centrum szkoleniowego. Cieszę się z powrotu do domu”. Były gracz Valencii podziękował również za wsparcie, a zgromadzeni w sali kibice żegnali go owacją na stojąco.
Ostatnim fajerwerkiem spotkania była wizyta Ronalda Koemana, bohatera meczu z Wembley sprzed 20 lat. Holender powiedział: „Być tutaj to zaszczyt, czuję się jak w domu. W Barcelonie przeżyłem wspaniałe lata i mam stąd bardzo dobre wspomnienia”.
Po zakończeniu XXXIII Światowego Kongresu Penyi, w Katalońskim Pałacu Kongresowym miał miejsce uroczysty posiłek, w którym udział wzięli między innymi Jordi Cardoner, Toni Freixa, Ramon Pont, Jordi Moix i Josép Ramon Vidal-Abarca.
Komentarze (4)