Trener Realu był zadowolony z postawy swojego zespołu w drugiej połowie wczorajszego meczu, nie mógł jednak nie wspomnieć o pracy sędziów.
Szkoleniowiec madryckiego Realu, José Mourinho, narzekał na pracę arbitrów we wczorajszym spotkaniu. „Nie podobał mi się gol Pedro, ponieważ był to wielki błąd asystenta”.
Portugalczyk wyraził zadowolenie z postawy swojej ekipy w drugiej połowie, w pierwszej bowiem Real praktycznie nie istniał w ataku. „Pierwsza połowa mi się nie podoba. Czasami nie grasz tak jak chcesz. Przeciwnik ma czasem tę przewagę, że gra swoją piłkę. Barcelona tak właśnie postąpiła w pierwszej połowie” – powiedział były trener między innymi Chelsea i Interu.„Różnicę pokazaliśmy w drugiej połowie” – przyznał Mourinho.
Portugalczyk wypowiedział się także odnośnie zaskakującego wystawienia w pierwszym składzie Callejóna. „Prawdą jest, że w pierwszej połowie nie graliśmy dobrze w ofensywie. Było dla mnie bardzo ważne, by zobaczyć Callejóna w grze takiej jak ta. Nie chcę myśleć o nim jako o moim ulubionym rezerwowym, ale jako o graczu, który może rywalizować z innymi o miejsce w składzie”.
Jeśli chodzi o brak Kaki w meczowym składzie, Mourinho powiedział po prostu, że „Kaká nie był w planie na to spotkanie. Wiedziałem, że w ofensywie mogłem zmienić Di Maríę i Higuaína.
Komentarze (275)