Środkowy obrońca Barçy przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że jest „zaskoczony” słabym startem Realu, ale przypomniał jednocześnie, że liga kończy się dopiero w maju.
„Prawdą jest, że nikt nie spodziewał się, że Real straci pięć punktów w dwóch pierwszych kolejkach. Znamy jednak Madryt, to jedna z najlepszych drużyn na świecie, która może zaliczyć teraz 30 meczów bez porażki” – powiedział Geri.
Odnośnie początku Barcelony, Piqué powiedział, że „nie można było zacząć lepiej”. Drużyna z Camp Nou ma po dwóch kolejkach sześć punktów i szansę na zdobycie Superpucharu Hiszpanii, jeśli w środę nie przegra z odwiecznym rywalem.
Piqué, podobnie jak Vilanova, zauważył błędy zespołu we wczorajszym meczu. „Spośród trzech pierwszych meczów, ten był najsłabszy w naszym wykonaniu. W poprzednim sezonie przegraliśmy jednak w Pampelunie, a teraz wygraliśmy, trzeba więc popatrzeć na to z pozytywnej strony”.
25-letni obrońca zdaje sobie sprawę, że po zwycięstwie 3:2 nad Realem to Barcelona jest bliżej osiągnięcia „czwartego Superpucharu Hiszpanii z rzędu”. W każdym razie Piqué nie ma wątpliwości, że to, co stanie się na Bernabéu, „nie będzie miało wpływu” na wydarzenia w lidze. „Liga jest bardzo długa. Trzy lata temu wydawało się, że mamy zbyt mało czasu, by odrobić ośmiopunktową stratę do Realu, a tymczasem wygraliśmy na ich terenie i zdobyliśmy mistrzostwo. Tytuł zdobywa drużyna, która gra regularnie przez 38 kolejek, a nie tylko przez dwie”.
Gerard Piqué jest szczęśliwy z początku sezonu, także na poziomie osobistym. „W poprzednim sezonie, z powodów zdrowotnych, nie mogłem złapać odpowiedniego rytmu. Teraz wszystko jest w porządku od samego początku. Potrzebowałem takiego presezonu”. Zapytany o stan zdrowia Carlesa Puyola, Piqué odpowiedział: „Znając go, pewnie będzie perfekcyjnie przygotowany już na środę”.
Środkowy obrońca klubu ze stolicy Katalonii nie chciał wchodzić w polemikę z Mourinho, który stwierdził, że Barcelona nie dominowała w ostatnich latach. Piqué powiedział tylko: „Wygrana 14 spośród 19 tytułów to osiągnięcie, którym może pochwalić się bardzo niewiele klubów w całej historii”.
Piqué odniósł się też do transferu madryckiego Realu, który dziś oficjalnie ogłosił przejście Chorwata Luki Modricia. Obrońca Barcelony określił go jako „świetnego piłkarza, który dobrze kontroluje piłkę i potrafi zdominować środek pola”.
Komentarze (125)