Trener Spartaka Moskwa, Unai Emery na pomeczowej konferencji pochwalił Leo Messiego, który uratował wynik FC Barcelonie i w drugiej połowie spotkania zdobył dwie bramki.
"Rozmawiając o Messim, rozmawiamy o doskonałości. Bardzo trudno jest go powstrzymać. Przyciąga do siebie wielu obrońców, którzy cały czas muszą być w pełni zaangażowani", stwierdził Emery.
Bask żałował również końcowego wyniku, ponieważ w pierwszej połowie jego piłkarze zdołali zdobyć bramkę i bardzo dobrze się bronili: "Nie jesteśmy zadowoleni, ponieważ chcieliśmy wygrać pomimo tego, iż wiemy jak silna jest Barcelona na Camp Nou. Pomimo złego wyniku, ten mecz dał nam dużo siły do pracy nad aspektami, w których musimy być lepsi w przyszłości", przyznał trener Spartaka.
Jednak podkreślił też, że jeśli chce się pokonać zespół ze stolicy Katalonii, należy rozegrać "perfekcyjne spotkanie" i pomimo porażki "dla Spartaka jest to krók naprzód".
Unai Emery ma już doświadczenie ze spotkań na katalońskim kolosie, dlatego na to spotkanie postanowił zagrać inaczej niż zazwyczaj: "Mam to nieszczęście być trenerem, który jeszcze tutaj nie wygrał i próbowałem dokonać tego w moim szóstym roku na Camp Nou. Podjęliśmy decyzję, aby zagrać w trochę inny sposób niż zwykle, ale zostaliśmy zmuszeni do stania bardzo blisko pola karnego, a 90 minut na Camp Nou trwa bardzo długo. Obraliśmy dobrą drogę i zdołaliśmy dotrzeć kilka razy pod pole karne Barcelony, raz się nam udało, kolejnym razem nie mieliśmy już tyle szczęścia", powiedział Emery.
Na koniec porównał Pepa Guardiolę do obecnego trenera Barçy - Tito Vilanovy: "Mają bardzo podobną filozofię ugruntowaną w tym zespole, który zachowuje ciągłośc w ostatnich latach", zakończył.
Komentarze (27)