Adriano Correia zszedł wczoraj z boiska w 72. minucie ze względu na naciągnięcie mięśnia, ale jak się okazuje, jego uraz nie jest groźny.
Już dziś Brazylijczyk czuł się o wiele lepiej. Według źródeł zbliżonych do samego zawodnika, Adriano opuścił plac gry ze względów ostrożności, aby nie spwodować poważnej kontuzji. W tym czasie na tablicy wyników widniał jeszcze rezultat 0:0, więc drużyna potrzebowała wzmocnienia w ataku.
Piłkarz ma dołączyć do treningów z zespołem w najbliższych dniach. Teraz ma wolne aż do wtorku, gdy drużyna wróci do pracy i rozpocznie przygotowania do meczu z Sevillą.
Spotkanie z Granadą było dla Adriano piątym z rzędu występem, co w barwach Barcelony nie zdarzyło mu się nigdy wcześniej. Zagrał z Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii, z Valencią i Getafe w Lidze, ze Spartakiem Moskwa w Lidze Mistrzów i wczoraj właśnie z Granadą.
Komentarze (25)