Na przedmeczowej konferencji prasowej, Tito Vilanova przyznał, że jego zespół ma wielką szansę powiększyć przewagę nad Realem Madryt do 11 punktów. Zapewnił jednak, że w takim meczu, jak Gran Derbi, nie ma faworytów.
- Niełatwo jest tego dokonać, dopiero piąty raz w historii Barça wygrała sześć pierwszych ligowych spotkań. To prawdopodobnie na nasz najlepszy moment, odkąd zaczęliśmy, choć być może w trakcie sezonu będą jeszcze lepsze momenty. Zespół stoi przed wielką szansą. Gdyby na początku sezonu powiedziano nam, że będziemy mieli dwa punkty przewagi i po meczu możemy mieć pięć, wzięlibyśmy to w ciemno.
- Gramy tylko mecz piłkarski, nic więcej. Możemy mieć zatem 5 punktów lub 11 punktów przewagi. Jeśli politycy dyskutują, tutaj będzie inaczej. To jest sport. Na Camp Nou zawsze są katalońskie flagi, mieliśmy już wiele mozaiek. Gdy pojawiamy się na innych stadionach, są tam inne flagi i nic z tego powodu się nie dzieje.
- Piqué? Trenował po okresie nieobecności. Zobaczymy jak będzie czuł się jutro, czy wyzdrowiał. To zależy od jego stopy, niczego więcej. Nie ma wątpliwości, że chce zagrać. Zrobił wszystko, aby być gotowym. Song? Jest przywyczajony do gry w roli pivota, czasem grał na pozycji środkowego obrońcy i u nas musiał grać tam wcześniej niż się spodziewaliśmy. Kontuzje naszych obrońców zmusiły go do wzięcia przyśpieszonego kursu i pełnienia tej roli wcześniej niż zakładaliśmy.
- Przez ostatnie pięć lat staraliśmy się grać w piłkę w bardzo przemyślany sposób. W tym samym czasie widzieliśmy jak nasi przeciwnicy zamykają się na własnej połowie, a to zmusza nas do analizy szczegółów i wprowadzania zmian. Dla mnie naszym najlepszym meczem jaki do tej pory zagraliśmy był pojedynek z Realem o Superpuchar na Camp Nou. Jeśli są rzeczy z tego spotkania, które będziemy mogli zastosować w niedzielę, zrobimy to.
- Real Madryt? Im więcej meczów rozgrywasz, tym więcej wiesz. Wiemy, co zrobią, jak wejdą w mecz i oni także to o nas wiedzą. Nie sądzę, by w tej kwestii były jakiekolwiek niespodzianki. Mają fantastyczny zespół, który kosztował dużo więcej milionów niż Barça i możliwe, że to oni wygrają. w Gran Derbi nie ma faworytów. W Lidze wciąż pozostaóło do rozegrania wiele spotkań.
Komentarze (26)