Po zakończeniu Gran Derbi, o sytuację po której piłkarze Realu domagali się rzutu karnego, zapytany został Xavi Hernández.
- Karny? Jaki karny? - pytał retorycznie, odpowiadając na sugestie o rzekomamym faulu na Mesucie Özilu. - Zawsze chcemy wygrywać, ale patrzymy na tabelę i widzimy, że nie jest to zły wynik. Rezultat jest sprawiedliwy. Real Madryt ma czym straszyć - dodał.
O spotkaniu mówił również Javier Mascherano. - Ćwiczyliśmy takie rozwiązanie, a przed meczem potwierdził je trener. Było to bardziej pewne niż wystawienie Songa na tej pozycji, bowiem Adriano już dwa lata gry w tym systemie i w naszej obronie. Jest szybki, dlatego był idealnym rozwiązaniem na tego typu mecz - powiedział Argentyńczyk.
Komentarze (50)