Skrzydłowy FC Barcelony, Pedro Rodríguez, wziął dziś udział w konferencji prasowej przed meczem z Celtikiem Glasgow. Piłkarz opowiadał nie tylko o starciu ze szkocką drużyną, ale również o ostatnim spotkaniu z Deportivo, pracy w zespole czy swojej dobrej dyspozycji.
Urodzony na Wyspach Kanaryjskich gracz wyraził zdziwienie żółtą kartką dla swojego kolegi z drużyny, Cesca Fábregasa, który zobaczył upomnienie już po zejściu z boiska. Sędzia w pomeczowym raporcie stwierdził, że piłkarz Barcelony wybiegł na murawę i tam celebrował zdobycie bramki. „To mnie trochę zaskakuje. Takie rzeczy zdarzają się w wielu spotkaniach. Nie rozumiem tej kartki, ale sędzia ma swoje powody” – stwierdził 25-latek.
Pedro mówił też o swojej świetnej dyspozycji. „Cieszę się z hat-tricka w reprezentacji i mam nadzieję zdobywać gole również w klubie. Czuję się dobrze i chcę podążać tą drogą”.
„W meczu z Celtikiem ważne będzie zdobycie trzech punktów. Wiemy, że to bardzo trudny przeciwnik, który szczególnie dobrze gra z kontry. Wygrana sprawi, że będziemy w bardzo dobrej sytuacji” – powiedziała '17' Barçy.
Napastnik Barcelony pochwalił również Tito Vilanovę za zdolność zarządzania zespołem, szczególnie w tak trudnej sytuacji kadrowej. „Zawsze są obszary wymagające poprawy. Kontuzjowani są ważni dla zespołu gracze, szczególnie w defensywie, ale Tito świetnie sobie z tym radzi”.
„Ogólnie rzecz biorąc, radzimy sobie dobrze. Strzelamy dużo bramek. Mecz na El Riazor był bardzo trudny. Napastnicy Deportivo stosowali pressing, a obrońcy grali w jednej linii. Najważniejsze jest jednak to, że wygrywamy” – dodał.
Wreszcie Pedro odniósł się do liczby minut, które spędził w tym sezonie na murawie. „W takim klubie jak Barça zawsze trudno o grę. W ciągu wszystkich sezonów musiałem walczyć o moje miejsce. Muszę wygrywać i ciężko pracować. Celem jest pomoc kolegom w najlepszy możliwy sposób” – zakończył Pedro.
Komentarze (31)