Tito Vilanova: Najmniejszy błąd kosztuje nas utratę gola

Looky

11 listopada 2012, 21:25

Sport/Mundo Dportivo/Marca/AS

33 komentarze

Po wygranym meczu z Mallorcą, Tito Vilanova pytany był m.in. o błędy w obronie i o osiągnięcie Leo Messiego, który w 2012 roku strzelił już 76 bramek. Podczas konferencji prasowej mówił również na temat wariantów, jakie stosuje, aby poradzić sobie z różnymi przeciwnikami.

Mecz: - Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, kontrolowaliśmy mecz. Przy stanie 0:3 być może daliśmy się trochę uśpić. Najmniejszy błąd kosztował nas utratę gola. Po naszym czwartym trafieniu, było po meczu. Nie uważam, że z tyłu było u nas krucho, bo przeciwnik nie stworzył wielu okazji. Jednak to prawda, że tracimy bramki z niczego, najmniejszy błąd kosztuje nas utratę gola. Nasi przeciwnicy strzelają nam więcej niż powinni. Na szczęście stracone bramki rekompensujemy tymi, które strzelamy. Ręka Busquetsa? Nie widziałem tej sytuacji, ale sądzę, że nie była celowa.

Messi: - Liczba bramek strzelonych przez Leo jest spektakularna. Są wielcy, naprawdę wielcy zawodnicy, którzy strzelają tyle w siedmiu lub ośmiu sezonach, a on potrzebował tylko jednego roku, aby zdobyć tyle goli. I do tego większość z nich to prawdziwe golazo - powiedział. Zapytany o niecenzuralne przyśpiewki, obrażające Argentyńczyka, które dało się słyszeć z niektórych sektorów Iberostar Estadio, odpowiedział, że nic o nich nie wie. - Nic takiego nie słyszałem. W każdym razie, ludzie płacą za bilet i mogą robić to, co chcą - stwierdził.

Cristian Tello: - Znamy już jego warunki. Musi ustawiać się szeroko i rozdawać piłki. Rozegrał bardzo dobry mecz. Ostatnio nie grał, ale nie dlatego, że nie prezentował się dobrze. z każdym dniem staje się bardziej kompletny i chcemy wykorzystać to w takich sytuacjach. Bardzo poprawił się w grze obronnej - powiedział Tito.

Gerard Piqué: - Jego powrót do składu to wspaniała wiadomość. Nie popełnił żadnego błędu. To dobra wiadomość, że odzyskuje właściwy rytm.

Plan B: - Powiedziałem już, że w ramach planu A mamy plan B, C, a nawet D. Mam na myśli to, że nie zawsze gramy w ten sam sposób. Czasem z szerzej grającym skrzydłowym, z bocznymi obrońcami grającymi wyżej. Wierzymy w system, którym chcemy grać. Wiemy, jak chcemy wygrywać, a jeśli przegrywamy, chcemy to robić właśnie w ten sposób.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze