Tito: Mamy wielu zawodników z "jet lagiem"

Looky

16 listopada 2012, 19:29

Sport/AS

21 komentarzy

Na przedmeczowej konferencji prasowej Tito Vilanova powiedział, że "wirus FIFA" ma wpływ na piłkarzy Barcelony, którzy przemierzyli wiele tysięcy kilometrów, aby rozegrać towearzyskie spotkania reprezentacji.

Wirus FIFA: - Różnica między ostatnim zgrupowaniem reprezentacji a poprzednimi jest taka, że "jet lag" (zespół nagłej zmiany strefy czasowej), na który wcześniej cierpieli tylko gracze z Ameryki Południowej, teraz dotknął też innych. Tym razem Hiszpania grała w Panamie i nie możemy z tym nic zrobić. Problemem będzie wystawienie jedenastki, bo lepiej byłoby nie cierpieć na "jet lag". Niektórzy, jak Montoya, nie są do tego za bardzo przyzwyczajeni.

Mało minut Iniesty: - Andrés nie gra mało. W środku pola potrzebujemy bardzo dobrych piłkarzy: Xaviego, Cesca, a także Thiago. Uznaję także za normalne to, że nie rozgrywa zbyt wielu minut. Nowy trener prawie zawsze stawiłaby na tych samych na ośmiu, dziewięciu piłkarzy. Jednak gdy nadejdą najważniejsze miesiące pełne meczów, chcemy być w najlepszej formie.

Puyol: - Wciąż trenuje i jeśli nie będzie żadnych problemów, otrzyma zielone światło. Jeśli stanie się to teraz, zostanie powołany, a więc będzie mógł zagrać jak każdy inny. Trenuje z grupą od kilku dni, choć brakuje mu rytmu codziennej rywalizacji.

Messi i Villa w siłowni: - Nie mają żadnych problemów. Jeden z nich grał 90 minut, drugi 70. Mają za sobą długie podróże, mają niewielkie stłuczenia i ze względów ostrożności trenowali w siłowni.
Na piątkowym treningu ćwiczyli już normalnie z resztą grupy - przyp. red.

Real Saragossa: - W zeszłym sezonie Manolo Jimenez objął zespół w trudnej sytuacji i uratował go przed spadkiem, gdy wszyscy myśleli, że to nieuniknione. Zagramy z nimi po meczach reprezentacji, dlatego trzeba zachować czujność.

"Baby boom" w Barcelonie: - Piłkarze będą szczęśliwsi i bardziej radośni. To dobre wiadomości, które zawsze mają korzystny wpływ. Gratulacje dla Valdésa i doktora Ricarda Pruny.

Wpływ wirusa FIFA na wyjazd do Moskwy: - Mamy wielu piłkarzy, którzy grają w reprezentacjach, bo są najlepsi, a selekcjonerzy także chcą wygrywać. Rozumiem ich. Weźmiemy pod uwagę wszystko, spotkanie, które mamy teraz i to, które gramy jako następne. Wiemy jak trudna jest Saragossa. Liga hiszpańska nie pozwala ci się zrelaksować. W innych ligach mógłbyś przegrać sześć czy siedem meczów, ale nie tutaj. Obecnie najważniejszym meczem jest Saragossa.

Alves o odejściu Guardioli: - Pep już wyjaśnił dlaczego odszedł i był wiarygodny i szczery. Każdy może interpretować to tak, jak chce.

Nowe kontrakty: - Ważne jest, aby przedłużyć umowy z Xavim i Puyolem. I z innymi, którzy pobili wszystkie rekordy w klubie. Myślę, że dojdą do porozumienia.

Motywacja przeciwników: - To rzecz normalna wśród większości zespołów, które grają z Barçą czy Realem. To mecze, które ogląda wielu kibiców. W każdym spotkaniu wiele może się zdarzyć. Na Majorcie prowadziliśmy 3:0, a w ciągu trzech minut mecz zrobił się zupełnie inny.

O piłkarzach: - Pedro? Dobrze, że zdobywa bramki. Jeśli grasz regularnie, zawsze masz okazje. Prezentuje się bardzo dobrze i ma dobrą passę. Dani Alves? Z każdym meczem jest lepiej. Zagrał dobrze na Majorce i w Vitorii. Alexis? Wielka szkoda. Był w swoim najlepszym momencie, z fizycznego punktu widzenia.

Reklama Qatar Airways: - Jesteśmy pracownikami klubu i jeśli dla socios i zarządu taka decyzja wydaje się dobra, dla mnie również taka jest.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze