Kanaryjski napastnik w wywiadzie dla madryckiego dziennika Marca jasno stwierdził, że nie ma żadnych problemów w szatni zespołu.
Zarówno Pedro jak i jego koledzy nie zgadzają się z historiami opisywanymi przez prasę. „Wiemy, że istnieje jedność w szatni, do tego stopnia, że jesteśmy ze sobą niesamowicie zjednoczeni". „Skłamałbym bardzo, gdybym powiedział, że nie rozmawialiśmy o tym. Jednakże skwitowaliśmy to śmiechem. Nie przywiązujemy większej uwagi do takich spraw, po prostu nauczyliśmy się z nimi żyć. Czasami trzeba coś powiedzieć, gdy Leo zagra indywidualnie, a my jesteśmy na wolnej pozycji".
Na sam koniec, Pedro mówił, że teraz jest to dla niego dobry czas - zarówno na poziomie osobistym (on i jego partnerka spodziewają się dziecka) oraz zawodowym. Podziękował także Tito Vilanovie za zaufanie jakim go darzy. „Rozmawiałem z nim i powiedział mi, że cały czas był spokojny, gdyż widział jak ciężko pracowałem. W dużej mierze opierał się na mnie jako zawodniku, to bardzo ważne. Podobnie było u Pepa".
Komentarze (27)