Lionel Messi, podczas spotkania jego Fundacji z EA Sports, przyznał:„byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Złotą Piłkę wygrał któryś z moich kolegów, oni również na to zasługują". Argumentował to tak: „Bez moich kolegów nie zdobyłbym Złotego Buta, mają w tym duży udział". Mówiąc o nagrodzie, stwierdził, że nie głosowałby na siebie samego.
"Moim celem jest poprawienie się i spróbować znowu wygrać to, co już wygraliśmy. Nie walczę z Cristiano Ronaldo, tylko staram się pracować jak najlepiej dla Barçy i reprezentacji Argentyny. Lubię trenować, grać i wygrywać. Zawsze taki byłem, od dziecka".
Tak jak to wyjaśnił Messi, jego wielkim celem znów będzie wygranie Ligi Mistrzów. „Wiemy, że to będzie trudne, bo grają tam najlepsze drużyny, ale pracujemy, żeby zdobyć ten tytuł". Żeby nikt nie miał wątpliwości, Leo potwierdził, że „jesteśmy zadowoleni z pierwszego miejsca w grupie, ale nie zamierzamy z tego powodu zrezygnować ze zwycięstwa nad Benficą".
Najlepszy zawodnik na świecie nie jest zaniepokojony o swoją przyszłość i przedłużenie kontraktu. „Mój kontrakt mnie nie martwi. Nie ma żadnego problemu, ani nic z tych rzeczy, powtarzam to przy każdej okazji. Dobrze wiem, czego chcę i nie ma żadnego problemu".
Podczas wydarzenia poinformował także, że EA Sports przekazało 195 000 euro na rzecz jego Fundacji.
Messi: Nie martwi mnie mój kontrakt, nie ma żadnego problemu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (41)