Tito: W naszym pierwszym sezonie Real zjednoczył się, aby odrobić stratę

Looky

26 listopada 2012, 00:22

Mundo Deportio/AS

31 komentarzy

Tito Vilanova zapewniał po meczu, że po 13 kolejkach nie można mówić, że Liga jest rozstrzygnięta. Zwracał także uwagę na Atlético Madryt, które ma tylko 3 punkty straty do Barcelony.

Liga

- Liga nie jest rozstrzygnięta, po pierwsze dlatego, że mamy za sobą dopiero jedną trzecią sezonu, a poza tym dlatego, że Atlético jest za nami i ma silny zespół. Pozostaje wiele spotkań, można zdobyć 75 punktów, a to bardzo dużo. Są zespoły, które są blisko nas i pozostało jeszcze wiele meczów do rozegrania. W naszym pierwszym sezonie musieliśmy udać się na Bernabéu i tam wygrać tę Ligę. Real będzie walczył do końca, to go charakteryzuje.

Jedenaście punktów

- W naszym pierwszym sezonie również mieliśmy 11 punktów przewagi nad Realem, a później bardzo cierpieliśmy. Dla trenera ważny jest każdy następny mecz, a nie myślenie o dystansie, jaki dzieli nas od Madrytu. Poza tym jest jeszcze Atlético: solidna i silna drużyna. To nie przypadek. Już końcówkę poprzedniego sezonu pod wodzą Simeone mieli spektakularną.

Derby Madrytu

- Musimy skupić się na Athletiku. Nie jesteśmy w stanie kontrolować tego, co stanie się w derbach, nie będziemy tam. Nie możemy skupiać się na innych rzeczach, muszę skoncentrować się na swoich.

Sytuacja Realu

- Nie żyję tam, więc nie wiem. Mogę tylko powiedzieć, że widziałem, że wszyscy - kibice, zespół i media - w pierwszym sezonie naszej pracy zjednoczyli się, aby nas dogonić.

Mecz

- Pierwsza połowa była taka, jakiej się spodziewaliśmy. Bardzo dobrze, ze udało nam się strzelić na początku drugiej części. Taki mecz przeżyliśmy już w zeszłym sezonie i o tym rozmawialiśmy. Levante to drużyna, która zamyka wolną przestrzeń, drużyna która może skomplikować ci życie. W pierwszej połowie groźnie wychodziła z kontratakami. Poza tym mają piłkarzy, którzy dobrze grają głową. Zawsze stwarzali przeciwko nam wiele zagrożenia.

Iniesta

- Nie proszę go to, by grał na skrzydle, ale daję mu swobodę. Jest błyskotliwy, bardzo dobrze czyta grę i stworzył akcje, w których posłał kluczowe podania.

Jedenastka z cantery

- Musimy czuć się szczęśliwi, że zagrało jedenastu wychowanków, w tym ośmiu Katalończyków.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze