Młodego reprezentanta Barçy B cieszy postawa sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny Dumy Katalonii, który daje szansę gry młodym zawodnikom klubu. "To znak, że trenerzy nam ufają", powiedział Roberto.
We środę Sergi Roberto zaliczył swój trzeci w tym sezonie występ w pierwszym składzie FC Barcelony. Przed rywalizacją z popularnymi Encarnados, 20-latek rozegrał też dwumecz z Deportivo Alavés w Pucharze Króla. "Dobrze, że tak wielu zawodników drużyny B dostaje szansę. To znak, że trenerzy nam ufają, że sprawy idą w dobrym kierunku. Zawsze dajemy z siebie wszystko", powiedział w programie "El Marcador" stacji Barça TV po spotkaniu z Benfiką Lizbona.
Messi
Sergi, który w meczu z podopiecznymi Jorge Jesusa zaliczył drugi najlepszy w zespole wynik liczby celnych podań (83), skomentował też uraz Messiego z końcówki zawodów na Camp Nou. "Leo rzadko opuszcza murawę na noszach. Jest jednak silnym piłkarzem, więc liczymy, że szybko dojdzie do siebie", stwierdził.
Elche
Po Lidze Mistrzów, Roberto czeka kolejne wyzwanie. Już jutro, o 18.00, Barça B zmierzy się na własny stadionie z liderem Segunda División, Elche. Wychowanek Blaugrany wypowiedział się przy okazji na temat klubowej akcji promowania meczów drużyny rezerw. "Jesteśmy wdzięczni za kampanię, jaką władze prowadzą w celu zachęcenia kibiców do liczniejszego odwiedzania Miniestadi. Dzięki temu fanów przybywa. Fajnie jest grać przy coraz pełniejszych trybunach", podkreśłił.
Komentarze (31)