Pomocnik Barcelony B przyznał, że nie może skarżyć się na brak okazji do występów w pierwszym zespole, który obecnie jest kierowany przez Tito Vilanovę.
”Jestem bardzo zadowolony, naprawdę”, stwierdził w wywiadzie udzielnym dla hiszpańskiej agencji EFE. ”Towarzyszę pierwszemu zespołowi i gram dla drugiej drużyny. Staram się pomagać jak to tylko możliwe obu ekipom”, podkreślił.
”Na razie nie mogę narzekać”, mówił odnosząc się do zaufania trenera w jego grę. ”Grać z piłkarzami na tak wysokim poziomie – to zawsze pomaga. Czuje się komfortowo występując z nimi, ale to nie tylko ja, również inni, którzy wchodzą do pierwszego zespołu”.
Sergi Roberto zaliczył swój debiut za czasów Pepa Guardioli, w pojedynku Copa del Rey przeciwko Ceucie w 2010 roku. Młody pomocnik Barcelony B uważa, że kluczem do swojej dalszej progresji w pierwszej ekipie Barcelony jest nie utrudnianie sobie życia na początku, i w miarę częstszych występów, nabranie pewności siebie.
”Będę pracować dalej i wyczekiwać na swoje okazje, które nadejdą. Wciąż brakuje dużo, jesteśmy w środku sezonu i mamy przed sobą rundę rewanżową. Spróbuję popracować na maksimum swoich możliwości, aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty z Barçą B i wykorzystać swoje okazje do wstępów w pierwszym zespole”, zakończył.
Komentarze (13)