Rosell: My martwimy się o Tito, a on o swoją rodzinę

Jan Kidawa

19 grudnia 2012, 21:53

Sport.es

26 komentarzy

Dziś wieczorem miała miejsce konferencja prasowa z udziałem prezydenta klubu Sandro Rosella oraz dyrektora sportowego, Antoniego Zubizrrety. Obaj panowie wypowiadali się w sprawie złej wiadomości na temat zdrowia Tito Vilanovy, która obiegła dziś cały piłkarski świat.

„Chcemy okazać największe wyrazy wsparcia dla Tito i jego rodziny. W tej chwili najważniejsze dla nas jest jego zdrowie i żeby jak najszybciej doszedł do siebie. Jest bardzo silny i wierzymy, że szybko znów będzie z nami", tymi słowami prezydent klubu Sandro Rosell zaczął dzisejszą konferencję prasową.

Powiedział także, że o zaistniałej sytuacji dowiedział się dziś rano i że natychmiastowo została podjęta decyzja o odwołaniu wszystkich zaplanowanych działań.

Antoni Zubizarreta również wypowiadał się w sprawie informacji o zdrowiu Tito: „Do dziś rana nie mieliśmy żadnej oficjalnej diagnozy. Jak tylko Tito się o tym dowiedział, cały czas nas uspokajał. Wiedział, że jest to bardzo skomplikowana sytuacja, ale jest przekonany, że jest w stanie przez to przejść. Jedyne co nas interesuje w tym momencie, to jak się ma Tito i jego rodzina".

Jeśli chodzi o drużynę, Zubizarreta uspokajał: „My musimy dalej kontynować nasz projekt. Wiemy, że drużyna jest nam w pełni oddana".

Dyrektor sportowy przypominał również, klub cały czas wspiera Tito i jego rodzinę. „Dziś wyniki na boisku schodzą na drugi plan. Będziemy dalej pracować, najlepiej jak potrafimy. Dziś rano był dzień radości ze względu na powrót Abidala i przedłużenie kontraktów tak ważnych dla nas zawodników jak Xavi, Puyol i Messi, ale teraz musimy iść dalej do przodu".

„Jesteśmy pewni, że w ten weekend Tito będzie wprowadzał pewne poprawki w trakcie meczu, który obejrzy w telewizji. Te święta będą nietypowe ze względu na to, co się stało", dodał.

Zubizarreta podkreślał wiele razy w trakcie konferencji jak kompletnym człowiekiem jest Tito Vilanova. „Jest pragmatyczny, bezpośredni i szczery. Wolelibyśmy nie przeżywać już nigdy tego, co przeżyliśmy z Abim, ale stało się. Tito cały czas nas uspokaja. Jutro będziemy cały czas przy nim myślami. Jest w rękach najlepszych lekarzy i dlatego liczymy, że kiedy ponownie go zobaczymy, będzie uśmiechnięty".

Największym życzeniem klubu było, żeby pierwszymi, którzy dowiedzą się o szczegółach, byli członkowie szatni. „Siła Tito jest siłą wszystkich, jak sam powiedział w dniu swojej prezentacji, odnosząc się do sytuacji z Abidalem. Wszysycy jesteśmy z nim i jedyne o co się postaramy, to to, żeby zbytnio go nie przytłaczać", zaznaczył Zubi.

Dyrektor dodał również, że „takie niestety jest życie. Jednego dnia jesteś szczęśliwy, a następnego wszystko się wali. Trzeba umieć się podnieść."

Sandro Rosell z kolei zaznaczył, że postarają zrobić się wszystko, żeby było jak najbardziej normalnie, jednak „całkowita normalność jest niemożliwa do osiągnięcia, gdyż to Tito jest osobą, która kieruje tą drużyną. My będziemy na niego czekać i spróbujemy zachowywać się najnormlaniej jak to możliwe"

Prezydent prosił także wszystkich o okazanie szacunku. „Pojawiały się komentarze, pomimo braku wiedzy na temat szczegółów zaistniałej sytuacji. Dlatego też odwołaliśmy poranną konferencję, gdyż w tamtej chwili Tito rozmawiał z lekarzami o swojej sytuacji".

Zapytany o to, czy doszło do jakiegokolwiek kontaktu z Guardiolą, Zubizarreta stanowczo zaprzeczył. „W żadnym momencie nie kontaktowaliśmy się z Guardiolą. Tito jest naszym trenerem i nim pozostanie. Jordi Roura zastąpi go w Valladolid. Cała reszta to zwykle spekulacje, które zawsze się tworzą w świecie futbolu".

Następnie dodał: „Tito już w szatni powiedział nam, że ważne jest zwycięstwo w Valladolid, ale nas dziś to nie obchodzi. To co się dzisiaj stało pokazuje jak przewrotne potrafi być życie i że to ono wskazuje prawdziwe priorytety. Jutro także przedmiotem naszej najwięszkej troski pozostanie Tito Vilanova".

Z kolei prezydent podkreślał, że to co najbardziej martwi samego Tito, to jego rodzina, to jak zareagują jego dzieci, żona, rodzice. „My musimy zrobić wszystko, żeby mógł być spokojny. Wtedy on będzie mógł zająć się swoją rodziną. Ja mogę powiedzieć, że mi osobiście szczerze podobał się dziś wieczorem jego wyraz twarzy".

„Jesteśmy przekonani, że Tito życzyłby sobie, żeby nie było tak wielkiego zainteresowania ze strony mediów jego przypadkiem. Kiedy ja obejrzałem wywiad z nim dla TV3, byłem szczerze wielce poruszony. To niebywałe, że 3 dni potem to wszystko znowu powraca. Mam pełne zaufanie do pani doktor, która będzie go jutro operowała", powiedział prezydent.

Zubizarreta zapytany o podobieństwo między sytuacją, którą przeżył jako piłkarz, kiedy Cruyff doznał zawału, a obecną stwierdził: „Na pewno takie sytuacje uczą, ale wolałbym żeby się nie zdarzały. Ani tamto, ani to co przytrafiło się Tito".

Na koniec dyrektor wypowiedział się także na temat Abidala. „Widziałem, że jest bardzo poruszony oraz że on i Tito patrzyli na siebie w wyjątkowy sposób".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze