Tito Vilanova zakomunikował wczoraj swoim zawodnikom, że dziś musi poddać się operacji. Większość wiedziała już o tym wcześniej, bo przez cały dzień nowe informacje podawały hiszpańskie media.
Przed rozpoczęciem wieczornego treningu, Tito zebrał wszystkich swoich piłkarzy i wprost przekazał im informację o stanie swojego zdrowia. Ale nie to było najważniejsze. "Teraz poddam się operacji i jakiś czas mnie nie będzie, ale szybko wrócę", powiedział. Po tym krótkim przemówieniu, zawodnicy zgotowali mu owację na stojąco i uściskali go mocno, chcąc okazać swojemu trenerowi wsparcie.
Mimo że wczorajszy trening zaplanowany został na 18, wielu piłkarzy pojawiło się w Ciutat Esportiva wcześniej, a Messi i Puyol przybyli już o 16. Pół godziny później przyjechali Valdés i Jordi Roura - drugi trener Barcelony i zastępca Vilanovy na czas jego nieobecności. Tito swoją krótką przemowę w szatni rozpoczął o 17:45 i później nie poprowadził już zajęć pierwszej drużyny.
Dzisiaj, przed rozpoczęciem losowania 1/8 finałi Ligi Mistrzów w Nyonie, prowadzący Giani Infantino w języku angielskim i katalońskim przekazał trenerowi Barcelony wyrazy wsparcia. Ze wszystkich stron płyną wiadomości zachęcające Tito do walki o zdrowie.
Komentarze (31)