Według informacji agencji Reuters, które podał brytyjski The Guardian, Alex Song zapisał swoich synów do szkółki Barcelony. Starszy z chłopców, Nolan, ma sześć lat; jego młodszy brat, Kaylian - cztery.
Podpisując zeszłego lata kontrakt z Barçą, ten uniwersalny kameruński zawodnik tłumaczył, że jego synowie są „bardzo zadowoleni z tego, że będzie grał u boku Leo Messiego", którego obaj podziwiają.
Według słów Kameruńczyka, Nolan wciąż prosi go, by zagrał z nim w piłkę. Co więcej, jego pierworodny jest, zdaniem dumnego ojca, materiałem na prawdziwego cracka.
Zapytany o Messiego, Song zapewnia, że „nie ma znaczenia to, co on sam powie, Leo jest najlepszy na świecie. Może grać w każdej ekipie. Bardzo ciężko pracuje i jest zwycięzcą. Bardzo się cieszę, że gram z nim, a nie przeciwko niemu".
Na temat swoich napiętych stosunków z Samuelem Eto'o w reprezentacji Kamerunu stwierdził, że: „Zawsze z jednymi dogadujesz się lepiej, a z innymi gorzej. Jednak ważne jest to, co dzieje się w czasie gry. Nie mam z nikim problemów".
Wypowiadając się na temat uroczystości wręczenia Afrykańskiej Złotej Piłki, która odbyła się w Akrze (Ghana), Song wyznał, że „chciałby, żeby zobaczył go tam jego ojciec". Jego ojciec zmarł, gdy Alex miał dziewięć lat.
Komentarze (51)