Brazylijczyk był zadowolony po zwycięstwie z Realem Valladolid, przede wszystkim dlatego, że "była to wyjątkowa okazja na dedykację trenerowi, który ma problem, jaki ma. Ostatecznie, futbol ma mniejsze znaczenie".
- Nie ważne kto gra, wszyscy grają na tym samym poziomie, a chęć zwycięstwa ich nie opuszcza. Z tym zespołem możesz zamknąć oczy i iść gdzie chcesz - powiedział Alves.
Zapytany o swoją przyszłość i spekulacje dotyczące odejścia z Barçy, odpowiedział spokojnie. - To tylko plotki. Jeśli jestem na swoim najwyższym fizycznym poziomie, mogę rywalizować z każdym - odparł.
Dani Alves zastąpił dziś na prawej stronie Adriano, który w ostatnich tygodniach cieszył się dużym zaufaniem Tito Vilanovy, ale w Valladolid nie zagrał z powodu urazu.
Komentarze (58)