Joan Laporta, były prezydent FC Barcelony, kolejny raz skrytykował obecny zarząd z Sandro Rosellem na czele.
Laporta stanął w obronie swojej prezydentury oraz porównał ją z działaniami obecnego zarządu, które według niego pozbawione są jakiegokolwiek szacunku: „Zostawiliśmy Barcelonę jako najlepszy klub na świecie, natomiast działania obecnego zarządu klubu są szokujące".
Laporta twierdzi, że ciężko mu zrozumieć, dlaczego Sandro Rosell i jego personel, otworzyli postępowanie sądowe przeciwko poprzedniemu zarządowi.
„Musicie zrozumieć, co my głosimy i nie sądzę, że zachowali się poprawnie. Obecne kierownictwo jest pozbawione jakiejkolwiek klasy, biorąc po uwagę, jaki zostawiliśmy zespół i klub po sobie... Myślę, że fakt, iż wytoczyli proces, jest nie na miejscu" - argumentował Laporta.
Sandro Rosell pozwał byłego prezydenta klubu Joana Laportę po tym, jak ten w swojej książce „Marzenie dla moich dzieci" napisał, że obecny sternik klubu, będąc jeszcze wiceprezesem ds. sportowych, zaproponował mu prowizję w wysokości 10 mln euro za sprzedaż Ronaldinho do Chelsea.
Komentarze (38)