Po tym jak Messi zdobył czwartą z rzędu Złotą Piłkę i stał się najlepszym zawodnikiem w historii, jego były kolega z drużyny podzielił się wieloma wspomnieniami z szatni Barçy.
W rozmowie z Arena SporTV Juliano Belletti wyjaśnił, jak Messi dostał się do pierwszej drużyny Barcelony i jak się w niej zaadaptował. Poza tym, były piłkarz wyznał, że gwiazdor z Rosario zachwycił go od pierwszego dnia.
„Przykuwał uwagę od pierwszego treningu. Leo jest nieśmiały i niewiele mówi. Deco i Ronaldinho wprowadzili go do szatni, aby czuł się wygodniej w drużynie i lepiej się z nią zapoznał", powiedział były obrońca Barçy.
Jednak Belletti zapewnił też, że Leo Messi przeżywał ciężkie momenty, gdy nie mógł się przebić do pierwszego składu. „Walczył z Ludovikiem Giuly o miejsce w pierwszej jedenastce, kiedy wygraliśmy Ligę Mistrzów w 2006. Jednym z powodów, dla których Rijkaard nie stawiał na Messiego, było to, że nie strzelał tylu goli, co Giuly w tamtym systemie 4-3-3. W tej walce o podstawowy skład, Messi miał oczywiście momenty frustracji", skomentował.
„Te chwile pomogły mu przygotować się na przyszłość i nauczyły pracować dla drużyny", dodał Belletti z szacunkiem.
Były gracz z Rio de Janeiro wyjawił także różne historie z początków profesjonalnej kariery Messiego. „Wierzył w siebie, ale miał też wady. Nie podobała mu się rola zmiennika i pewnego razu zdarzyło mu się dyskutować z kolegą z powodu zbyt ostrego wejścia na treningu. Ale dziś nie szuka winnych, nie udaje, chce jedynie strzelać bramki i wygrywać", przyznał w brazylijskiej telewizji.
„To sprawia, że jest kimś szczególnym. Nie tylko przez swój wspaniały futbol, ale poprzez wielką chęć bycia zawsze najlepszym", zauważył Juliano Belletti.
Komentarze (31)