Oceny za mecz z Valencią

Ściah

6 lutego 2013, 11:34

53 komentarze

Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Montoya 4, a Messi 6.2(5)". Tylko naprawdę rzeczowe komentarze będą brane pod uwagę.


Oceniający: Ściah

Valdés – 9(ZM*) – Absolutnie decydujący. Już na samym początku spotkania musiał popisać się wyczuciem i trafnym startem do piłki posłanej za plecy obrońców. Można mieć do Víctora  pretensje za spóźnioną reakcję przy golu Banegi, choć nie większe niż delikatne, ponieważ nasz wychowanek był mocno zasłonięty w tej sytuacji przez próbujących interweniować Alvesa i Piqué. O ile pierwsza połowa była w wykonaniu Valdésa „normalna”, o tyle drugą możemy określić jako koncert gry bramkarskiej. Świetne interwencje po strzałach Costy i Canalesa są godne pochwały, ale i tak pozostają w cieniu kapitalnej interwencji z ostatnich minut meczu. Zatrzymanie Soldado uratowało Blaugranie ważny punkt.

Alves – 4,5 – Najgorzej podający zawodnik Barcelony z pola (76% celnych podań), a mimo wszystko udało mu się zanotować aż trzy otwierające zagrania, które podwyższają mu notę. Zwłaszcza podanie do Villi mogło się podobać. Mimo wszystko, jak widać, nota naszego prawego defensora nie jest wysoka ze względu na bardzo słabą dyspozycję Brazylijczyka w obronie. Dani nieodpowiedzialnie tracił piłkę (30., 59. oraz 93. minuta), popełniał błędy w kryciu oraz błędnie interweniował (68. oraz 75. minuta) pozwalając rywalom na przeprowadzanie groźnych akcji jego stroną boiska. Największa bura należy mu się za brak komunikacji z Piqué i zawalenie bramki. To Alves powinien kryć Banegę zamiast dublować interweniującego Gerarda.

Piqué – 3,5 – Najgorszy zawodnik Barcelony. Nie wiemy o czym podczas meczu myślał Gerard i wolimy nie wiedzieć. Nasz wychowanek popełniał błędy podobne do wykroczeń Alvesa, ale w porównaniu do niego nie wyróżnił się niczym in plus. Krył „na radar” (9., 18. oraz 36. minuta) oraz popełniał głupie straty. Zwłaszcza ta z 89. minuty może śmiało kandydować do miana najgłupszej straty kolejki i tylko kapitalna interwencja Valdésa pozwoliła zespołowi wywieźć z Mestalla cenny punkt. Pozytywem gry Gerarda jest trzynaście odbiorów oraz całkiem znośna gra przez większą część drugiej połowy, ale to zdecydowanie za mało na choćby przeciętną notę.

Mascherano – 5,5 – Wystawiony na mniejszą liczbę prób niż jego partner z obrony. W 29. minucie popisał się wzorowym przerzutem do Alvesa. Jego jedynym poważnym błędem było nieupilnowanie Soldado przy oddawaniu strzału głową niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy. O żółtą kartkę i faul nie możemy mieć do Javiera większych pretensji, ponieważ próbował on naprawiać błąd Piqué i był w bardzo złej sytuacji do wygrania pojedynku z napastnikiem Valencii. Statystyki El Jefecito uzupełnia pięć odbiorów i dwie straty.

Alba – 6,5 – Bardzo aktywny na swojej lewej flance, ale brakowało mu skuteczności w ofensywie. Chwilami zbyt naiwnie próbował wymuszać faule po interwencjach ciałem graczy Nietoperzy, ale to tylko drobne uchybienia. Najpoważniejszym błędem Jordiego było przepuszczenie piłki do Soldado i pozwolenie mu na dośrodkowanie przy akcji bramkowej. Poza tym Alba dobrze radził sobie w odbiorze notując ich dziesięć. Plus za blok w 75. minucie oraz przechwyt w końcówce spotkania. Delikatny minus należy się naszemu wychowankowi za ogólną liczbę strat (8). Na szczęście żadna z nich nie była przyczyną zawiązania się groźnej akcji Valencii. "Szóstka" z plusem.

Busquets – 6 – Tym razem Sergio nie błyszczał na tle kolegów, ale jednoczenie nie zniżył się do poziomu co niektórych. Ustawiał się całkiem nieźle popełniając większe błędy jedynie w 28. oraz 92. minucie. Z 95 procentową skutecznością podań był wraz z Pedro najdokładniej zagrywającym graczem Barcelony. Zanotował dobre dwanaście odbiorów, choć trzeba przyznać, że siedem strat to zbyt dużo, jak na jego pozycję. Oddzielne brawa za odbiór z 21. minuty.

Xavi – 6,5 – Jedenaście strat nie może przesłonić stosunkowo pozytywnego obrazu gry Creusa zwłaszcza, że zdołał on zanotować aż cztery otwierające podania. Z przedstawicieli ofensywy to zdecydowanie najlepiej prezentująca się tego dnia postać. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na główkę Piqué powinno skończyć się bramką. Oddzielne brawa za długie podanie na wejście do Alvesa z 77. minuty. Xavi całkiem nieźle zaprezentował się w grze wzajemnej, choć momentami jego podania nie były zbyt dokładne. Na szczęście większość strat była efektem prób zagrywania trudnych podań, dzięki czemu nie stwarzały one okazji dla rywali. Nasz drugi kapitan był tego wieczoru na Mestalla chyba najlepszym graczem Barcelony w polu. Szkoda że musiał zejść z podejrzeniem kontuzji, która niestety okazała się faktem.

Fàbregas – 4 – Słabo. Na pierwszy rzut oka musimy wypomnieć Cescowi zmarnowanie stuprocentowej okazji po kapitalnym podaniu Messiego. Do tego musimy dorzucić garść mniej znaczących, ale częstych przewinień takich jak straty (36. oraz 51. minuta), źle zagrane piłki w dobrych sytuacjach (29. oraz 31. minuta) oraz stosunkowo przeciętną postawę w grze wzajemnej. Również bez piłki Fàbregas nie prezentował się najlepiej. Plus za podanie z 61. minuty do Messiego oraz za ogólną liczbę czterech przechwytów, ale to naprawdę zbyt mało na pozytywną notę.

Iniesta – 5,5 – Nawet będący ostatnio w doskonałej formie Iniesta musiał w końcu zaliczyć słabszy występ. Andrésowi na Mestalla nie wychodziło zbyt wiele pozytywnych zagrań. Szokujący może być fakt braku zanotowania choćby jednego otwierającego podania. Również statystyka strzałów przy Hiszpanie wyraża się okrągłym zerem. Plusem jego gry może być mała liczba strat, kilka udanych dryblingów oraz znośna dyspozycja w grze wzajemnej, ale to zbyt mało na lepszą ocenę, zwłaszcza mając w pamięci stratę piłki w 45. minucie, po której Guardado oddał celny strzał na bramkę Valdésa.

Pedro – 5 – Tym razem Pedro zachował dobry poziom gry wzajemnej oraz nieźle pracował w defensywie. Można mieć do niego odrobinę pretensji przy golu Banegi, ale warto zauważyć, że nie był on odpowiedzialny za krycie Argentyńczyka, a tylko naprawiał błąd w komunikacji oraz ustawieniu Alvesa i Piqué. Kanaryjczyk miał kilka dobrych odbiorów, a także udało mu się wywalczyć rzut karny, jednak w niektórych sytuacjach po prostu tracił głowę. Niezrozumiała wydaje się dla culés jakość jego zagrań z 22. oraz 43. minuty. Również brak sytuacji bramkowych pokazuje kiepską aktywność Kanaryjczyka. Pedro tym razem był słaby w ataku, ale niezły w defensywie i stąd nota końcowa jest w jego przypadku notą wyjściową.

Messi – 5 – Kapitalnie wykonany rzut karny, perfekcyjne otwierające podanie do Fàbregasa oraz kilka udanych dryblingów to jedyne wyraźne pozytywy gry Argentyńczyka w tym spotkaniu. Nie pozwalają one zanadto obniżyć oceny naszemu crackowi, ale jednocześnie nie predestynują do wystawienia wyższej, gdyż cała reszta aspektów piłkarskich mocno kulała i trzeba przyznać, że Leo dostosował się do poziomu drużyny. Notował zbyt łatwe straty (41. oraz 54. minuta), był za mało aktywny w ofensywie oraz zastanawiająco mało pewny, czego przykładem może być jego zachowanie z 61. minuty. Dlaczego nie zdecydował się na oddanie strzału, tylko podawał w ciemno i bez przygotowania? Pozostanie to tajemnicą Argentyńczyka. Dodatkowo regularnie przegrywał pojedynki z Ramim lub innymi przedstawicielami obrony Valencii, a kiedy już dochodził do pozycji strzeleckich, to uderzał niecelnie. Forma Messiego w dołku? Chyba tak, ale imponująca jest jego regularność strzelecka.

Rezerwowi: 

Puyol – 5,5 – Z niewiadomych przyczyn zastąpił Mascherano i nie zaprezentował dyspozycji lepszej od Argentyńczyka. Obrona pod jego przywództwem wciąż notowała błędy w ustawieniu, pozwalając na oddawanie strzałów rywalom. Carles nie popełnił żadnego poważnego błędu, ale również nie dał defensywie zbyt wiele pozytywnego „kopa”. Przeciętny występ.

Villa – 4 –  Nie wniósł swoim wejściem zbyt wiele jakości, marnując doskonałą okazję po podaniu Alvesa. Wyglądał przeciętnie w grze wzajemnej i był mało aktywny w wychodzeniu na pozycje. Niestety, tym razem oglądaliśmy nieudaną zmianę w wykonaniu El Guaje.

Thiago – bez oceny

* Zawodnik Meczu wg Redakcji FCBarca.com

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze