Wczoraj w ćwierćfinałowym spotkaniu turnieju o Puchar Króla w baskijskiej Vitorii, FC Barcelona Regal po elektryzującym meczu, po dwóch dogrywkach, pokonała Real Madryt w stosunku 111:108. Wydarzenia z tego nieprawdopodobnego klasyku już zapisały się na kartach historii hiszpańskiej koszykówki, co skrupulatnie przedstawiła oficjalna strona ACB.
> Juan Carlos Navarro, który wczoraj trafił jeden rzut trzypunktowy zrównał się z legendarnym Alberto Herrerosem, jako zawodnik z największą liczbą celnych trójek w historii Pucharu Króla. Obecnie obaj przewodzą tej klasyfikacji z 49 trafionymi rzutami za trzy punkty, jednak z pewnością niebawem La Bomba usamodzielni się na pozycji lidera tego historycznego zestawienia.
> W ciągu 30 lat zawodowego rozgrywania turnieju o Puchar Króla (od 1983 roku) wczorajsze spotkanie było trzecim w historii, gdzie do wyłonienia zwycięstwa potrzebne były dwie dogrywki. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w ćwierćfinałowym meczu w 1992 roku, kiedy Natwest Zaragoza pokonał Taugrés Baskonia w stosunku 87:83. Drugie takie spotkanie to pamiętne starcie FC Barcelony z Realem Madryt w 1997 roku podczas turnieju w León, gdzie Katalończycy zwyciężyli 115:110.
> Co więcej, wczorajszy klasyk, który zakończył się wynikiem 111:108 dla Barçy Regal był drugim spotkaniem w historii Pucharu Króla pod względem sumy zdobytych punktów w meczu (219). Czwartkowy ćwierćfinał wyprzedził w tej klasyfikacji starcie z sezonu 1986/87, kiedy FC Barcelona pokonała w bratobójczym pojedynku DKV Joventut Badalona (110:102), gdzie oba zespoły zgromadziły razem sumę 212 punktów. Wciąż niepokonane w tym zestawieniu pozostaje spotkanie Barcelony z Realem Madryt z 1997 roku z León, gdzie Barça zwyciężyła 115:110, co dało sumę 225 oczek.
> Co ciekawe, we wszystkich trzech historycznych spotkaniach udział brał obecny trener Realu Madryt - Pablo Laso. W pierwszych dwóch meczach jako zawodnik, odpowiednio Taugrésu Baskonia i Realu Madryt, natomiast wczoraj naturalnie jako szkoleniowiec Królewskich. Co ciekawsze, Pablo Laso we wszystkich tych historycznych meczach doznał porażki.
> FC Barcelona Regal we wczorajszym klasyku osiągnęła najwyższy drużynowy wskaźnik evaluation w historii Pucharu Króla (135). Katalończycy tym samym wyprzedzili na kartach historii właśnie Real Madryt, który osiągnął wynik równy 133 evaluation w ćwierćfinale Pucharu Króla w 1993 roku przeciwko Caja San Fernando. Na historyczny wynik Barçy Regal największy wpływ mieli Ante Tomić (33) i Pete Mickeal (31), jak również Marcelinho Huertas (17), Erazem Lorbek (15) oraz CJ Wallace (12).
> Ante Tomić zanotował wczoraj swoje najlepsze wyniki w karierze w Pucharze Króla, notując 20 punktów, 11 zbiórek i 33 evaluation, podczas gdy jego wcześniejsze rekordy wynosiły odpowiednio 12, 7 i 16. Ponadto nikt nie zanotował tak wysokiego wskaźnika efektywności gry - evaluation - od ćwierćfinału w 2010 roku, kiedy Marko Jarić i Fernando San Emeterio uzyskali wynik równy 34. Ponadto Tomić zanotował aż cztery bloki po raz pierwszy w karierze we wszystkich rozgrywkach.
> Marcelinho Huertas pobił rekord w liczbie zanotowanych asyst w historii FC Barcelony w rozgrywkach o Puchar Króla (10).
> Sergio Llull trafił wczoraj sześć rzutów trzypunktowych, dzięki czemu wyrównał rekord Realu Madryt w rozgrywkach o Puchar Króla. Równocześnie uzyskał czwarty rezultat pod względem celnych trójek w historii Copa del Rey. Co ciekawe, rozgrywający Królewskich pobił rekord w liczbie oddanych rzutów trzypunktowych, których zanotował aż 17 (wcześniejszy rekord - 13).
> Pablo Laso po raz pierwszy przegrał w roli szkoleniowca z Xavim Pascualem w rozgrywkach o Puchar Króla. Wcześniej jego drużyny pokonywały Katalończyka w dwóch przypadkach (w 2005 i 2012 roku). Jednak biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki po wczorajszym zwycięstwie Xavi Pascual ma bardzo korzystny bilans starć z Pablo Laso - 12:6.
Komentarze (7)