Były trener Barcelony i reprezentacji Anglii, Terry Venables powiedział na antenie radia La Xarxa, że podziwia obecną Barçę.
W wieku 70 lat, Terry Venables nadal śledzi z uwagą to, co się aktualnie dzieje w futbolu i przyznaje, że podziwia grę swojej byłej drużyny w ostatnim czasie. Pod jego wodzą Barcelona zdobyła mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 1984/85 po jedenastu latach przerwy. Teraz Blaugrana zdobywa tytuły co roku. „Oni grają niesamowicie, ludzie mówią, że to, do czego ci zawodnicy są zdolni, jest niemożliwe. Messi robi rzeczy nieprawdopodobne. On, Xavi, Iniesta i reszta drużyny sprawiają, iż niemożliwe staje się możliwe. Czuję dumę, że dołożyłem kiedyś małą cegiełkę do budowy takiej Barçy i reprezentacji Anglii", powiedział.
Venables pochwalił Messiego, Xaviego i Iniestę. „Niewątpliwie są motorem napędowym całej drużyny. Pozostali piłkarze nie patrzą jednak na nich krzywo. Być może czasami, ale nie jest to zazdrość. Drużyna zdaje sobie sprawę, że szczęściem jest gra z tymi piłkarzami, którzy dają zespołowi niesamowitą moc".
„Wiele drużyn chciałoby grać tak, jak Barcelona. Mnóstwo zespołów próbuje naśladować jej styl. To komplement, ponieważ podoba im się to, co robisz i myślą, że to jedyny sposób grania. Jednak metod jest wiele, ale sens futbolu polega na posiadaniu piłki", wyjaśnił były trener Barcelony.
„Stawiam na Reinę"
Venables wypowiedział się również na temat możliwych następców Víctora Valdésa w bramce Barcelony. Jednym z faworytów byłego trenera Blaugrany jest stary znajomy kibiców na Camp Nou, obecny bramkarz Liverpoolu Pepe Reina. „Bardzo go cenię, mimo że ludzie mówią, iż nie gra teraz najlepiej. Jednak w Liverpoolu zawsze pokazywał się z dobrej strony, był pewny, szybki i skoncentrowany. Dodatkowo ma świetną opinię w Anglii i doskonale zna realia Barcelony".
Mimo że Venables stawia na Reinę jako następcę Víctora Valdésa, wymienia w tym kontekście także nazwiska Forstera i Neuera. „Są na tyle dobrzy, że mogliby grać w Barcelonie, jak również jeszcze kilku bramkarzy prezentujących wysoki poziom. Jedno jest pewne - ktokolwiek by nie przyszedł do Barçy, będzie musiał się szybko zaadoptować w drużynie", zaznaczył.
Na koniec Venables powiedział parę słów o José Mourinho: „Możliwe, że wróci do Anglii. Bardziej bym stawiał na Manchester City niż Chelsea". „Wszyscy się zgodzą, że powinien zachowywać się w inny sposób, ponieważ czasami obraża przeciwników, a nawet własnych podopiecznych".
Komentarze (53)