115 goli strzelonych, 42 stracone

Eoren

17 lutego 2013, 20:03

Mundo Deportivo

15 komentarzy

Barcelona Tito Vilanovy i Jordiego Roury to prawdziwa maszynka do strzelania bramek. W 39 rozegranych w tym sezonie spotkaniach Barça uzbierała w sumie 115 bramek, co daje fantastyczną średnią 2,9 trafienia na mecz. 80 z nich padło w rozgrywkach La Liga (24 spotkania), 11 w Lidze Mistrzów (6 meczów rozegranych), 20 w Pucharze Króla (7 meczów) i 4 w Superpucharze Hiszpanii (2 mecze).

Jednak ta sama Barcelona, również w tym sezonie, notuje większą liczbę straconych bramek. W tym roku Víctor Valdés, pięciokrotny zdobywca Trofeo Zamora, ma niewielkie szanse na zdobycie tej nagrody powtórnie. 42 gole stracone w 39 spotkaniach, co daje średnią 1,07 bramki na mecz. Nie są to jeszcze liczby, z których powodu należałoby bić na alarm, jednak z pewnością dają powód do zmartwienia. 27 bramek zostało straconych w 24 spotkaniach ligowych, 5 w 6 meczach rozgrywek Ligi Mistrzów, 6 w Pucharze Króla (7 spotkań) i 4 w superpucharowym dwumeczu z Realem Madryt.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że spośród tych 42 bramek 17 zostało straconych na Camp Nou w 18 rozegranych tam meczach (9 bramek w 11 spotkaniach ligowych, 3 w 3 spotkaniach Ligi Mistrzów, kolejne 3 w 3 meczach pucharowych i 2 w meczu o Superpuchar). Pozostałe 25 bramek przeciwnicy strzelili Barcelonie w 21 meczach wyjazdowych (18 w 13 spotkaniach La Liga, 3 w czterech spotkaniach Copa del Rey, 2 w 3 meczach Ligi Mistrzów i kolejne 2 w Superpucharze Hiszpanii).

Kolejną wartą uwagi informacją jest fakt, że z całkowitej liczby 42 bramek 6 zostało wpuszczonych do siatki przez Pinto (w 7 spotkaniach pucharowych i jednym w Lidze Mistrzów) zaś pozostałe 36 to trafienia obciążające bramkarskie konto Víctora Valdésa, strzelone w 31 spotkaniach oficjalnych, jakie Barça rozegrała w sezonie 2012/13.

Pod obserwacją Allegriego

Epizody defensywnej słabości Barcelony są analizowane w najdrobniejszych szczegółach przez Massimiliano Allegriego, trenera Milanu, który w najbliższą środę podejmie Barcelonę w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mimo niemożliwości wystawienia Mario Balotellego, który nie może już w tym sezonie brać udziału w rozgrywkach europejskich z powodu wcześniejszej gry w Lidze Mistrzów dla Manchesteru City, trener Rossonerich wierzy w możliwość znalezienia drogi do katalońskiej bramki, co uczyniło by marzenia o ćwierćfinale bardziej realnymi.

Allegri zdaje sobie także sprawę z tego, iż Barça nie zachowała czystego konta od 10 stycznia (5:0 w meczu z Córdobą). W ogólnym rozrachunku zero z tyłu udało się utrzymać Barcelonie w 11 z 39 rozegranych spotkań (28%). Czyste konto udało się osiągnąć w 5 z 24 spotkań ligowych (20%), 3 z 6 meczów Ligi Mistrzów (50%), 3 z 7 spotkań w Copa del Rey (42%) i w żadnym z dwóch meczów rozgrywanych w ramach Superpucharu (0%).

Parafrazując słynny filmowy cytat: „Houston, mamy mały problem".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze