W krótkim wywiadzie telefonicznym dla brazylijskiego dziennika Lance! ojciec Neymara nie wykluczył transferu swojego syna do Barcelony, lecz nie podał żadnej konkretnej daty.
- Nie ma żadnego porozumienia, masz moje słowo. Jak moglibyśmy podpisać porozumienie, jeśli piłkarz ma ważny kontrakt? Ale oczywiście, rozmawiamy z Barçą. Jak można zignorować klub takiego formatu? Jest klub, który prosił o rozmowy z nami, zanim podejmiemy decyzję (Mundo Deportivo sugeruje, że chodzi o Manchester City). Nie mogę powiedzieć: "Nie będę z wami rozmawiał" - powiedział ojciec piłkarza zapytany o istnienie porozumienia z Barceloną.
- Najlepiej gdyby został tu do 2014 roku. Po mistrzostwach świata będzie mógł podjąć decyzję. Dlaczego nie zaczekać? - zapytał rodzic piłkarza. - Zainteresowanie Barçy? Mój syn trzyma się od tego z daleka. Czy istnieje szansa, żeby został na dłużej? Oczywiście. Jego kontrakt wygasa w przyszłym roku, nie rozumiem dlaczego cały świat jest taki nerwowy i zaniepokojony... Nasze słowa są ciągle takie same - stwierdził Neymar da Silva senior.
- Nie jest prawdą to, że w 2014 roku Neymar odejdzie za darmo. Powiedzieć coś takiego to złośliwość. Nie odejdzie za darmo, chcemy negocjować z Santosem, zawsze chcemy rozmawiać z zarządem. W tej chwili jest pewne, że jest piłkarzem Santosu i ma do wypełnienia kontrakt. Wcześniej nie odejdzie - dodał przewrotnie ojciec Neymara.
Komentarze (110)