Nie ulega wątpliwości, że Jordi Alba to jeden z najszybszych zawodników Blaugrany. Wczoraj pokazał swoją szybkość w momencie, w którym mógł być już bardzo zmęczony.
Była 93. minuta spotkania. Kibice na Camp Nou przeżywali trudne chwile związane z natarciami Milanu. Wtedy jednak dał o sobie znać Jordi Alba, który nieczęsto strzela bramki, ale wczoraj swoim uderzeniem zakończył remontadę Barçy. Wszystko zaczęło się przed bramką Víctora Valdésa, skończyło na drugim końcu boiska. Alba przebiegł 80 metrów… w 11 sekund!
Chociaż istnieją wersje mówiące o zaledwie ośmiu sekundach, obala je telewizyjna transmisja. Gdy Leo Messi rozpoczynał kontrę Barcelony, Alba znajdował się 21 metrów przed własną bramką i niecałe 17 metrów od bocznej linii boiska. Na boiskowym zegarze widniała wtedy 93. minuta (dokładnie: 92’ 06’’). Chwilę później Alba był już pod bramką Abbiatiego.
Gdy piłkarz Barcelony oddawał strzał z odległości sześciu metrów od linii bramkowej, zegar wskazywał 92’ 17’’. Długość boiska na Camp Nou to 105 metrów, odejmując zatem 27 metrów wychodzi nam prosty rachunek – 78 metrów w zaledwie 11 sekund!
Wyczyn godny uwagi, tym bardziej, że miał miejsce w ostatniej minucie spotkania. Alba bez wytchnienia biegał przez ponad 90 minut, pracując zarówno w obronie, jak i na połowie rywali. Nagrodą za to była bramka, która zakończyła historyczną remontadę. Dzięki tej akcji Alba już zyskał w zespole wymowny przydomek Pocisk.
Komentarze (175)