Toni Freixa: Nigdy nie daliśmy biletów ludziom karanym

Ola

15 marca 2013, 20:30

Sport

6 komentarzy

Rzecznik klubu zabrał głos w dyskusji, jaka wybuchła po rzucie racą podczas spotkania z Realem w Pucharze Króla. Przez to wydarzenie projekt trybuny wsparcia został wstrzymany. 

- Raca pojawiła się w innej strefie stadionu i nie ma nic wspólnego z tą sprawą. To był nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Poza tym, my nie dawaliśmy wejściówek ludziom notowanym przez policję. Inną sprawą jest, że później te bilety dotarły do ludzi karanych - zaznaczył Toni Freixa.

- Rosell uważał, że tamto wydarzenie mogło być wykorzystane przeciwko niemu przez ludzi, którzy nie chcą, by był prezydentem. Zrozumiał, że w tej chwili najlepszą rzeczą jest powiedzieć to, co powiedział - wytłumaczył, dlaczego Sandro Rosell nie wyjawił całej prawdy o tej sprawie.

- Osiągnięto porozumienie z dziesięcioma grupami wsparcia, wśród których była Boixos Nois, ale zostało jeszcze dziewięć innych. To był projekt wyborczy, który został uruchomiony z pomocą delegacji socios i pod nadzorem policji. Rozprowadzaliśmy 110 biletów w niższej cenie na mecz, aby sprawdzić, czy to jest możliwe, ale jak się okazało, to była pomyłka - przyznał rzecznik.

Toni Freixa wypowiedział się także na inne aktualne sprawy, jak np. wyznaczenie miejsca do rozegrania finału Pucharu Króla. Okazało się, że rzecznik jest zwolennikiem pomysłu, by Atlético i Real Madryt zagrały ten mecz na Camp Nou, jeśli pojawiłaby się oficjalna prośba. - My o to poprosiliśmy w zeszłym roku ze względu na dobro naszych kibiców. Uważam, że nie możemy umieszczać futbolu na tak niskim poziomie, by Barcelona nie zgadzała się na to, żeby Real zagrał finał na jej stadionie, czy na odwrót. Jeśli by nas poproszono, zaakceptowalibyśmy to. Przynajmniej ja wstawiałbym się za tym pomysłem - zaznaczył.

- Jeśli chodzi o Tito, sprawy idą w dobrym kierunku i wkrótce będziemy go mieli w Barcelonie i tu będzie kontynuował swój powrót do zdrowia. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że znów będzie z nami. Wydaje się, że według przewidywań wróci pod koniec tego miesiąca - dodał Freixa.

- Neymar jest zawodnikiem Santosu i jeśli, jak powiedział Josep María Bartomeu, trenerzy widzą go jako jedną z opcji, trzeba będzie to rozważyć. Nie czekamy na żadne ruchy ze strony zawodnika, my też nie zdradzamy naszych posunięć. Jako kibic, sądzę, że Neymar pasuje do naszych wielkich zawodników - zauważył rzecznik FC Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze