Obrońca Andreu Fontàs, wypożyczony z FC Barcelony do Mallorki do 30 czerwca, przyznał wczoraj, że zdobywanie szans na grę w drużynie prowadzonej przez Gregorio Manzano sprawia mu wiele trudności, ale wciąż uważa, że dobrze zrobił przechodząc do tego klubu.
- Miałem kontuzję kolana i mogłem grać tylko na początku. Teraz otrzymanie szansy na grę jest trudnę, drużyna dobrze sobie radzi z tymi zawodnikami, którzy grają. Ja muszę wciąż pracować i czekać - wyjaśnił Fontàs.
- Najważniejszy jest zespół, a nie indywidualności. Oni dobrze wszystko robią i są bliscy wyjścia ze strefy spadkowej, a to jest to, czego chcemy wszyscy. Ja staram się dawać z siebie wszystko na treningach, dobrze pracować, walczyć i kiedy nadejdzie okazja, postaram się ją wykorzystać - wytłumaczył 23-letni obrońca.
Andreu przyznał, że od przyjścia Manzano do klubu, zespół przeżywa dobry okres. - Czasem potrzebna jest zmiana. Zmieniasz dynamikę i myślę, że drużyna to zauważyła. Grupa jest zjednoczona i jest przeczucie, że możemy wyjść w każdym momencie. Myślę, że dobrze pracujemy - zakończył.
Komentarze (8)