Pedro Rodríguez strzelił jedyną bramkę w meczu z Francją, ale 20 minut później opuścił boisko odczuwając dyskomfort w kostce.
Skrzydłowy Barçy zastąpiony został przez Cesca Fàbregasa w 76. minucie. Oprócz tego, że odczuwał dolegliwości w prawej kostce po starciu z Evrą w akcji, po której padł gol, to zakończył spotkanie z "przeciążeniem w łydce".
Dolegliwości nie wydają się poważne,. Po badaniach, które przeprowadzone zostaną w najbliższych godzinach, będziemy znali dokładny stan zdrowia Pedro. Zawodnik na pewno nie wystąpi we wtorkowym meczu z Paris Saint-Germain (kartki), pytanie tylko, czy będzie do dyspozycji trenera na spotkanie z Celtą Vigo.
- To wielka radość, bo nie mogliśmy zawieść. Dośrodkowanie Monreala przy okazji bramkowej, było bardzo dobre. Pobiegłem, zobaczyłem piłkę i ustawienie bramkarza, trąciłem piłkę i nie wiem jak wpadło. Ważne jednak, że wpadło - mówił po meczu szczęśliwy Pedro.
Piłkarz Barçy ubolewał również, że w pierwszej połowie sędzia nie podyktował rzutu karnego za faul Llorisa. - Był karny. Dotknąłem piłki, biegłem, a następnie ich bramkarz mnie trafił. Arbiter jednak nie zagwizdał - powiedział.
Komentarze (20)