Leo Messi strzelił bramkę Celcie i pobił nowy rekord - dziewiętnaście kolejek z rzędu ze strzelonym golem - ale nie miało to dla niego wielkiego znaczenia: „Nie przykuwam do tego uwagi, najważniejsze było zdobycie trzech punktów".
Jednak Argentyńczyk ucieszył się z powodu powrotu Érica Abidala do meczowej osiemnastki i Tito Vilanovy do Barcelony. „To wielka radość, że obaj są z nami, ze względu na wszystko, co przeszli i przecierpieli. Tito jest radosny i pełen chęci. Bardzo ważne jest, że będzie z nami w tym końcowym etapie sezonu", powiedział.
„Mieliśmy szczęście, że wyszliśmy na prowadzenie w drugiej połowie, ale skończyło się, jak się skończyło. Czy czułem się zmęczony? Wszystkim nam ciężko się gra, kiedy wracamy ze zgrupowań reprezentacji. Mecze z zespołami, które grają o życie nie są łatwe", skomentował.
„Teraz mamy czas, aby przygotować się do meczu z PSG, bardzo trudnego spotkania", zakończył.
Iniesta i Cesc nie wypowiedzieli się w strefie mieszanej, ale zrobili to za pośrednictwem swoich kont na Twitterze.
Andrés napisał: „Szkoda ostatniego gola, mieliśmy trzy punkty w zasięgu. Te dwa dni są po to, by przygotować się dobrze to trudnego meczu w Paryżu".
Z kolei na profilu Cesca możemy przeczytać: „Opuszczamy Balaídos z remisem w ostatniej chwili, jeszcze dziś powrót do Barcelony, aby przygotować ważny mecz".
Komentarze (28)