Jednego możemy być pewni jeśli chodzi o jutrzejszy mecz: obie drużyny grające ofensywny futbol stworzą porywające widowisko.
Ostatnie pięć ćwierćfinałów na Camp Nou to grad bramek po stronie gospodarzy. Barcelona zdobyła w nich aż 17 bramek, tracąc zaledwie trzy.
W sezonie 2007/2008 Barcelona rywalizowała o półfinał z Schalke. W pierwszym meczu, który rozgrywany był w Gelsenkirchen, Barça wygrała 1:0 po trafieniu Bojana. W rewanżu padł identyczny rezultat, a strzelcem gola był Yaya Touré.
W kolejnych latach było już tylko lepiej. W sezonie 2008/2009 Barcelonie znów przyszło mierzyć się z niemiecką ekipą, tym razem był to monachijski Bayern. Na Camp Nou gospodarze rozgromili bawarską drużynę 4:0 dzięki trafieniom Messiego (2), Eto’o i Henry’ego. Rewanż – czysta formalność – zakończył się remisem 1:1 (gol Keity).
Sezon 2009/2010 to kolejne cztery bramki w ćwierćfinale na Camp Nou. Tym razem srogie lanie dostał Arsenal, który przegrał 1:4 i po remisie 2:2 z pierwszego meczu pożegnał się z rozgrywkami.
W następnych rozgrywkach (2010/2011) Barcelona strzeliła jeszcze więcej bramek w ćwierćfinale na Camp Nou. Ofiarą Messiego i spółki padł Szachtar Donieck, który już w pierwszym meczu stracił pięć goli.
W poprzednim sezonie, po bezbramkowym remisie na San Siro, do Barcelony przyjechał Milan. Dwa gole Messiego i jedno trafienie Iniesty wystarczyły, by dać swojej ekipie awans do półfinału.
Bilans meczów ćwierćfinałowych na własnym stadionie (od sezonu 2007/2008):
5 zwycięstw, 0 remisów, 0 porażek
Bramki: 17:3
Komentarze (42)