Ronaldinho obstawia, że w finale Klubowych Mistrzostw Świata 2013, które zostaną rozegrane w grudniu w Maroko, zmierzą się ze sobą Barça i Atlético Mineiro, jego aktualny zespół.
Według Ronniego „byłoby to marzenie" dla niego samego oraz dla brazylijskiego klubu, który zakwalifikował się do 1/8 finału Copa Libertadores. Natomiast Barça to jeden z półfinalistów Ligi Mistrzów.
- Wyobrażam sobie, że zdobędę Copa Libertadores, móc zasmakować czegoś takiego byłoby dla nas czymś niesamowitym - powiedział.
- Przeżywam w Atlético Mineiro sytuację podobną do tej, której doświadczyłem w 2003 roku, gdy przyszedłem do Barçy. Galacticos wygrywali wszystko i tutaj też wychodzimy ze skomplikowanej sytuacji. W obu przypadkach trzeba było zrestrukturyzować wiele rzeczy. Bardzo fajnie jest przeżyć to na nowo i mam nadzieję, że teraz będziemy mogli robić to, co w Barcelonie: wygrywać tytuły - przyznał Brazylijczyk.
- W Atlético Mineiro mam swobodę poruszania się, jak w zespole z Katalonii. Trener zbudował drużynę widząc mnie w tej roli i zgodnie z charakterystyką wszystkich graczy. Strzelanie bramek? Mam inne cechy, ale moi koledzy wkładają wielki wysiłek, aby mi pomóc i to mnie motywuje, by biegać jak oni. Uzupełniamy się, to jest siła tej drużyny - skomentował były zawodnik Barçy.
- Staram się zmotywować, aby móc zagrać na Mundialu 2014 i w ten sposób zamknąć pewien cykl - zakończył.
Komentarze (144)